• facebook
  • rss
  • Zawód na trudne czasy

    dodane 25.10.2012 00:15

    – Chciałbym być kucharzem, lubię gotować – mówi 16-letni Krzysiek. – Mam nadzieję, że pracy w tej profesji nie zabraknie.

    Bezrobocie coraz mocniej dotyka naszego regionu, szczególnie absolwentów. Z danych Wojewódzkiego Urzędu Pracy wynika, że w województwie lubelskim wynosi prawie 13 proc. Jest to wynik nieznacznie wyższy od średniej krajowej. Niestety, prawie połowę z tego stanowią ludzie młodzi, do 30. roku życia. Dobre kierunki studiów, których ukończenie kiedyś dawało pewność znalezienia pracy, dziś przestały być już tak oblegane. Lubelskie uczelnie co roku wypuszczają na rynek kilkadziesiąt tysięcy magistrów. Pracy dla nich nie ma. Kto jest bardziej przezorny i przedsiębiorczy, już w trakcie studiów zaczyna swoją przygodę z dorosłym życiem i zarabia pierwsze pieniądze, zdobywając tym samym wymagane przez pracodawców doświadczenie. Niektórzy rezygnują ze studiów, zrażeni perspektywą spędzenia pięciu lat przy książkach bez gwarancji późniejszego zatrudnienia. – Wolę wybrać pewny zawód – mówi Katarzyna, uczennica trzeciej klasy gimnazjum. – Zdecydowałam się na fryzjerstwo. Jeśli będę w tym dobra, to pracę znajdę zawsze.

    Fachowiec potrzebny od zaraz

    Z myślą o młodzieży gimnazjalnej, ponadgimnazjalnej, absolwentach i osobach bezrobotnych Lubelski Urząd Pracy podczas trwającego Ogólnopolskiego Tygodnia Kariery przygotował Dzień Kariery. W Zespole Szkół przy ul. Elsnera w Lublinie przeszło dwudziestu wystawców – m.in. szkoły zawodowe i techniczne, biura karier uczelni, przedstawiciele instytucji rynku pracy oraz firmy szkoleniowe – zaprezentowało swoją ofertę. – Coraz częściej pracodawcy potrzebują pracowników, którzy posiadają konkretne umiejętności, konkretny zawód – mówi Monika Różycka-Górska z Miejskiego Urzędu Pracy. – Stąd też pomysł, by zorganizować dni kariery i zachęcić młodych ludzi do wyboru kształcenia zawodowego. – Na studia się wybieram, oczywiście – tłumaczy Wiktor, uczeń technikum elektronicznego. – Jednak po zdaniu matury chcę już mieć jakiś zawód, dlatego nie wybrałem liceum ogólnokształcącego.

    Jak oczarować pracodawcę

    Podczas całego Tygodnia Kariery doradcy zawodowi spo- tykali się z uczniami ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych, studentami, osobami bezrobotnymi, by udzielać informacji na temat aktualnej sytuacji na ryn- ku pracy i perspektyw zatru- dnienia. Zadaniem ich była także pomoc w sprecyzowaniu zainteresowań i predyspozycji zawodowych. – Nie żałuję ani minuty, którą spędziłem na tych warsztatach. Uświadomiłem sobie, że moje CV tak naprawdę do tej pory było do niczego – śmieje się pan Piotr. – Nauczyłem się, jak powinno profesjonalnie wyglądać, by od razu na wstępie nie zrazić potencjalnego pracodawcy. Dowiedziałem się też, jak aktywnie poszukiwać pracy i jak przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej. Doradcy przeprowadzili również zajęcia, które miały na celu naukę radzenia sobie ze stresem oraz wzmacnianie wiary we własne siły. Warsztaty, szkolenia, konsultacje odbyły się równolegle w Lublinie, Zamościu, Chełmie i Białej Podlaskiej.jj

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół