• facebook
  • rss
  • Własne miejsce na ziemi

    dodane 20.12.2012 00:15

    Mówią, 
że mają tu swoją małą ojczyznę i nie zamierzają szukać innej. Mieszkańcy Markuszowa 
należą do ludzi najbardziej zadowolonych ze swojego miejsca zamieszkania.


    Oczywiście mogłoby być jeszcze lepiej i nikt nie zamierza spoczywać na laurach. Ostatnie lata bardzo jednak zmieniły oblicze gminy Markuszów, a co za tym idzie i oblicze tutejszej parafii. Wielkie inwestycje, prowadzone od lat, sprawiły, że ludzie chętnie się tu budują. Nawet ci, którzy kiedyś wyjechali w inne strony, wracają na ojcowiznę, znajdując tutaj swoje miejsce na ziemi. 
– Jestem tu proboszczem od dwóch lat i nieustannie pozytywnie zaskakują mnie mieszkający w parafii ludzie. Zaskakują pozytywnie – nie tylko liczbą osób przystępujących do Komunii św. w niedzielę, ale i codziennym przywiązaniem do Kościoła, tradycji, wartości chrześcijańskich i patriotycznych – mówi ks. Andrzej Domański, proboszcz wspólnoty. Wszystkie zasługi przypisuje swojemu poprzednikowi – wieloletniemu proboszczowi, dziś księdzu seniorowi Marianowi Goralowi, prywatnie bratankowi błogosławionego bp. Władysława Gorala, męczennika II wojny światowej. – Jak mamy jakieś problemy, zawsze modlę się do błogosławionego biskupa z prośbą o wsparcie, i Bóg nam łask nie skąpi – mówi ksiądz proboszcz.


    Spełnienie marzeń


    Przed Markuszowem kolejne zmiany spowodowane budową obwodnicy. Do tej pory przez centrum miejscowości przebiegała krajowa droga z Lublina do Warszawy. Ruch samochodów jest tak ogromny, że trudno się mieszka i żyje przy takiej trasie. A przecież i niektóre dzieci do szkoły muszą przejść przez ulicę, i idąc do kościoła, starsi też muszą dostać się na drugą stronę. 
– Mamy nadzieję, że to ostatnie chwile tak uciążliwe dla naszej miejscowości, bo budowa obwodnicy idzie pełną parą i największy ruch zostanie wyprowadzony z Markuszowa. To marzenie, na którego spełnienie czekamy od wielu lat – mówi wójt gminy Andrzej Rozwałka. Z budową obwodnicy związane są także miejsca pracy i nowe inwestycje, które dadzą zatrudnienie lokalnym mieszkańcom. – Większość moich parafian żyje z gospodarstwa, co, jak wiadomo, łatwe nie jest. Część zatrudniona jest w lokalnych instytucjach lub prowadzi jakąś własną działalność gospodarczą, część jednak pozostaje bez pracy. To oni przede wszystkim mają szansę na polepszenie swojej sytuacji w związku z planowanymi inwestycjami – mówi ks. Andrzej.


    W dzieciach nadzieja


    Markuszów, położony między Lublinem a Puławami, to dobre miejsce dla wielu rodzin, które chcą uciec z miasta. 
– Budują się nowe domy, do których sprowadzają się rodziny z dziećmi. To cieszy z kolei nas, nauczycieli z Zespołu Szkół w Markuszowie. Odczuwamy bowiem spadek liczby uczniów, choć w porównaniu z innymi miejscowościami nie możemy narzekać – mówi Jolanta Grygiel, dyrektor placówki. Mała szkoła ma jednak też swoje zalety. – Znamy naszych uczniów z imienia, wiemy, co ich interesuje i z czym mają problemy. To ułatwia nam pracę pedagogiczną. Dzieci w szkole czują się bezpieczne i są bardziej otwarte na różne działania niż uczniowie wielkich szkół, gdzie jest większa anonimowość – mówi pani dyrektor. Jednym z priorytetów, jakie postawili sobie nauczyciele, jest nie tylko wysoki poziom nauczania, ale i kształtowanie postawy patriotycznej. Od wielu lat uczniowie opiekują się mogiłą partyzantów poległych podczas II wojny światowej, spoczywających na lokalnym cmentarzu, przygotowują różne uroczystości patriotyczne, które zawsze związane są z Mszą świętą i modlitwą za ojczyznę. 
– To, co udaje się nam robić, jest możliwe dzięki współpracy parafii, gminy i szkoły – zgodnie podkreślają ksiądz proboszcz, wójt Markuszowa i pani dyrektor Zespołu Szkół.



    Zdaniem proboszcza


    – Wielką radością duszpasterzy jest fakt, że udaje się nam budować małą ojczyznę. Parafialne grupy, jak choćby Legion Maryi, koła Żywego Różańca, KSM, chór Zorza czy schola młodzieżowa, tworzą ludzie, którzy chętnie włączają się w różne działania podejmowane w Markuszowie. To u nas od wielu lat odbywa się festiwal pieśni religijnej, który ściąga do Markuszowa ponad 200 wykonawców. Przed nami Jasełka przygotowywane przez panią katechetkę, które będzie można obejrzeć i w szkole, i w kościele, podobnie koncert kolęd w wykonaniu zespołu Zorza odbędzie się zarówno w parafii, jak i w domu kultury. Jest wiele przykładów wspólnych działań, które mnie cieszą. Tym, co mnie martwi, jest małe zaangażowanie młodych małżeństw w życie religijne i słabe czytelnictwo prasy. Mam jednak nadzieję, że to powoli się zmieni.
Ks. Andrzej Domański 
Urodzony w 1955 roku, święcenia kapłańskie przyjął 15 czerwca 1980 roku, jest kanonikiem honorowym kapituły lubelskiej.



    Zapraszamy na Msze św. 


    Niedziele: 8.00, 9.30, 10.45 
(kaplica w Zastawiu), 12.00, 17.00.
Dni powszednie: 7.30 i 17.00

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół