• facebook
  • rss
  • Połączone siły

    dodane 31.01.2013 00:15

    O pomocy bezrobotnym, spotkaniach dla seniorów i innych inicjatywach oraz o Mszy świętej on-line z ks. dr. Jackiem Łukasiewiczem SCJ, prezesem Stowarzyszenia Dobrego Pasterza, rozmawia ks. Rafał Olchawski.

    Ks. Rafał Olchawski: Co przyczyniło się do powstania stowarzyszenia?

    Ks. dr Jacek Łukasiewicz: – Jednym z pierwszych problemów, jakie bardzo nurtowały parafian i duszpasterzy, było bezrobocie. Po 2000 roku powstał przy parafii Dobrego Pasterza w Lublinie ośrodek pomocy osobom pozostającym bez pracy przez dłuższy czas. Placówka pomagała w szukaniu zatrudnienia, a także organizowała warsztaty pozwalające na zdobycie kwalifikacji, które zwiększyłyby szanse na znalezienie posady. Brak zatrudnienia rodzi nie tylko problemy finansowe, ale sprawia, że ludzie tracą poczucie swojej wartości i często psują się ich relacje w rodzinie, co pokazało nasze spotkanie dla bezrobotnych „Droga do pracy”. Po tym programie został utworzony Sercański Ośrodek Pomocy.

    W ramach wolontariatu pracują w nim różni specjaliści, m.in. psycholog, prawnik, pedagog, logopeda. Wiele innych inicjatyw, które podejmowano, skłoniło parafian i ówczesnego proboszcza – ks. Floriana Grucę, pierwszego prezesa, do powołania stowarzyszenia, które byłoby podmiotem odpowiedzialnym za organizację i wspieranie dobrych pomysłów. Jego status prawny pozwala na łatwiejsze uzyskiwanie funduszy na realizację wszelkich działań. Ludzie, przede wszystkim parafianie, ale nie tylko, zaufali nam, przekazując na rzecz stowarzyszenia 1% swego podatku.

    Kto może korzystać z Waszej oferty?

    – W związku z tym, że stowarzyszenie ma swoją siedzibę przy domu zakonnym i parafii Dobrego Pasterza księży sercanów w Lublinie, największa liczba uczestników naszych spotkań to mieszkańcy Czechowa. Jednak każda inicjatywa, jaką podejmujemy, jest przeznaczona dla osób z całego miasta i wszystkich, którzy znajdą u nas ciekawe propozycje. Działania wspierane i koordynowane przez stowarzyszenie obejmują dzieci, całe rodziny, jak również seniorów. Często zgłaszali się ludzie z problemami, które z jednej strony wymagały sakramentalnego wsparcia w spowiedzi, a z drugiej – po prostu ludzkiej rady. Natomiast księża pracujący przy parafiach dostrzegli, że dobrze byłoby, gdyby z konfesjonału mogli skierować daną osobę do kogoś, kto pomógłby jej w rozwiązywaniu ludzkich problemów, szanując przy tym relację z Bogiem. To przyczyniło się do powstania jednej z naszych ostatnich propozycji w ramach prowadzenia ośrodka pomocy, tj. kierownictwa duchowego dla osób świeckich i duchownych.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół