• facebook
  • rss
  • Bardziej chrześcijański świat...

    dodane 23.05.2013 00:15

    O pasji, na której można zarabiać, oraz śniadaniach biznesmenów chętnych do dzielenia się swoją wiedzą z Pawłem Królakiem, twórcą internetowej księgarni katolickiej i założycielem lubelskiego Towarzystwa Biznesowego, rozmawia Justyna Jarosińska.

    Justyna Jarosińska: Czym wyróżnia się tolle.pl?

    Paweł Królak: Nasz Klub Książki prowadzimy inaczej niż wszyscy. Jeszcze podczas studiów zauważyłem, że nie ma takiego miejsca, gdzie można byłoby znaleźć tylko takie książki, które rzeczywiście warto przeczytać. Bo katolik to ktoś, kto czyta nie tylko o modlitwie, papieżu i Kościele, ale poważnie traktując swoją wiarę, interesuje się całym światem. W związku z tym oferujemy książki z różnych dziedzin, od rozwoju osobistego przez historię, biznes, podróże aż po kulinaria. Ale zawsze dobierane w kluczu wartości chrześcijańskich.

    Czy internetowa księgarnia może być w dzisiejszych czasach pomysłem na biznes?

    8 lat temu, kiedy postanowiłem założyć tolle.pl, miałem w kieszeni 300 zł. Dziś zatrudniam właśnie dwunastą osobę. Mamy naprawdę dużo dobrych pomysłów, żeby się przebić. Przyświeca nam hasło zmieniania świata na bardziej chrześcijański. Chcemy trafiać do tych ludzi, którzy podobnie jak my uważają, że świat będzie lepszy właśnie wtedy, gdy będzie bardziej chrześcijański, i do takich, którzy chcą się rozwijać po to, by świat właśnie na taki zmieniać. A żeby to robić, trzeba czytać. My im dostarczamy właściwe książki. To sprawia, że książka nie jest już tylko książką, staje się bowiem narzędziem przemiany życia i pomocą w zmienianiu świata. Oprócz tego oczywiście dbamy o maksymalnie pozytywne doświadczenie kupowania, by obsługa klienta i sposób realizacji zamówień oraz wszystkie inne kwestie techniczne były na najwyższym poziomie w Polsce. I to działa. Klienci nas kochają! Do członków Klubu Książki tolle.pl wysyłamy także regularnie newslettery, w których polecamy konkretne ciekawe książki, oczywiście przez nas sprawdzone.

    Zainaugurował Pan w Lublinie działalność Towarzystwa Biznesowego. Dlaczego?

    Towarzystwo Biznesowe w Lublinie dopiero startuje, ale w Warszawie działa już trzy lata. Działa także w kilku innych dużych miastach Polski. Twórca Towarzystwa Biznesowego Maciek Gnyszka już od dłuższego czasu namawiał mnie do założenia towarzystwa w Lublinie. Bardzo długo miałem wątpliwości, czy jestem odpowiednią osobą do realizacji tego zadania. Nadal nie jestem pewien. Po pierwszym spotkaniu muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony z frekwencji. Na inauguracyjnym śniadaniu pojawiło się 17 osób reprezentujących różne branże, od prawników i księgowych po przedstawicieli firm reklamowych, komputerowych, a nawet ludzi zajmujących się wyposażeniem łazienek. Wszyscy zadeklarowali, że chcą uczestniczyć w kolejnych spotkaniach.

    Co jest celem tych spotkań?

    Towarzystwa biznesowe to kluby networkingowe skupiające przedsiębiorców, menedżerów i freelancerów wszelkich branż. Cotygodniowe spotkania pozwalają na zdobywanie kontaktów, dawanie rekomendacji, szkolenia i promocję firm.

    Jeśli na sali jest 16 osób, to dysponujemy 2400 kontaktami. Badania wskazują bowiem, że każdy zna co najmniej 150 osób. Celem spotkań jest po prostu pomaganie sobie w biznesie.

    Jak wygląda spotkanie towarzystwa?

    Każde spotkanie przebiega według ustalonego schematu. Spotykamy się co tydzień o 7 rano na biznesowym śniadaniu. Gdy konkurencja śpi, my pozyskujemy cenne kontakty! Zawsze rozpoczynamy lekturą duchową. Na pierwszym lubelskim spotkaniu czytaliśmy „O naśladowaniu Chrystusa” Tomasza à Kempis. To konieczne, byśmy potrafili się zatrzymać i zastanowić nad sobą i swoim życiem. Potem jest szkolenie, wystąpienie zaproszonego gościa albo autoprezentacja którejś z firm. Przedostatni element to sesja rekomendacji. Każdy z członków towarzystwa przedstawia się, mówi, czym się zajmuje i jakich kontaktów potrzebuje. Na koniec przechodzimy do rozmów kuluarowych. Nieodłącznym elementem naszego funkcjonowania są też coroczne dni skupienia. Wierzę, że już wkrótce towarzystwa biznesowe będą funkcjonowały w każdym większym mieście w Polsce. •

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół