• facebook
  • rss
  • Urodziny na rowerze

    dodane 30.05.2013 00:15

    Początek pod archikatedrą, potem przejazd przez miasto pod kościół Świętej Rodziny, gdzie był przystanek na kremówki, a dalej do Targów Lubelskich. Tak wyglądał papieski rajd rowerowy w Lublinie.

    Poprzez rajd chcieliśmy zachęcić mieszkańców Lublina do upamiętnienia osoby bł. Jana Pawła II oraz zaprosić do włączenia się w Marsz Życia – mówi ks. Piotr Drozd z Centrum Jana Pawła II. Rzeczywiście na ulice Lublina wyjechały całe rodziny. – To okazja nie tylko do uczczenia papieża Polaka w dniu jego urodzin, ale i doskonały sposób na rodzinne spędzenie czasu – podkreślają uczestnicy. Trasę rajdu wybrano nieprzypadkowo. Karol Wojtyła, gdy przyjeżdżał na zajęcia do Lublina, często zaglądał do naszej katedry, gdzie lubił się modlić przez obrazem Matki Bożej. To miejsce wybrano na początek rajdu. Rowerzyści przejechali Krakowskim Przedmieściem i Alejami Racławickimi, mijając KUL, czyli kolejne miejsce związane z Janem Pawłem II w Lublinie. Trasa prowadziła pod papieski kościół na Czubach, gdzie Jan Paweł II podczas III pielgrzymki do Polski w 1987 roku odprawił Mszę św. i udzielił święceń kapłańskich 50 diakonom z różnych seminariów w Polsce. Tu był postój na kremówki i spotkanie z proboszczem parafii ks. Ryszardem Jurakiem, który także gościł papieża w tym miejscu 26 lat temu.

    Wyprawa zakończyła się pod halą Targów Lubelskich, gdzie odbył się konkurs mody rowerowej. – Uważamy, że taki sposób uczczenia urodzin Jana Pawła II to znakomity pomysł. Papież w wolnych chwilach też przecież uprawiał sport, chodził na wycieczki, pływał kajakiem. Myślę, że spoglądając na nas z nieba, jest bardzo zadowolony – mówią Ania i Michał uczestniczący w rajdzie. Pomysł na rajd rowerowy trasą, którą w Lublinie pokonywał Jan Paweł II, zrodził się w kontekście Marszu Życia. – Marsz to okazja do pokazania wartości rodziny i opowiedzenie się za życiem. Pomyśleliśmy, że wiele rodzin lubi spędzać czas także na wycieczkach rowerowych, które pozwalają na wspólny wypoczynek, zabawę i zwyczajnie zbliżają do siebie, dlatego zaprosiliśmy rodziny, ale nie tylko, do świętowania w ten sposób papieskich urodzin – mówi ks. Piotr Drozd. Po wszystkim możemy powiedzieć, że były one bardzo udane.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół