• facebook
  • rss
  • Widzisz – czujesz – reagujesz

    Justyna Jarosińska

    |

    Gość Lubelski 24/2013

    dodane 13.06.2013 00:15

    Wolontariat. Ola Procajło raz w tygodniu odwiedza prawie stuletnią kobietę. Spędza z nią czas, odciążając rodzinę. Asia Wilczyńska zajmuje się jeżdżącą na wózku panią Ludmiłą.

    Obie dziewczyny działają w Centrum Energii w grupie wolontariuszy aktywizującej i wspomagającej rozwój osób starszych. Wszystkich grup wolontariackich w Centrum Energii jest osiem. W każdej z nich działa kilkoro młodych ludzi, którym nie szkoda czasu i energii na poświęcanie się dla innych.

    Moda na pomaganie

    Centrum Energii to kolejne przedsięwzięcie podjęte przez Katolickie Stowarzyszenie Pomocy Potrzebującym Agape w Lublinie. Jego głównym celem jest zwiększenie aktywności społecznej obywatelskiej i środowiskowej. – Dostrzegamy, jak ogromne są potrzeby ludzi, którzy z wielu powodów są społecznie wykluczeni, słabi, pozbawieni pomocy – mówi Grzegorz Głuch z Centrum Energii. – Z drugiej strony widzimy, że istnieje ogromna grupa osób, zwłaszcza młodych, które chcą być aktywne, ale do tej pory nie zaangażowały się w żadne formy działania. Naszą odpowiedzią na to zjawisko jest właśnie Centrum Energii, miejsce i przestrzeń, gdzie gromadzą się chętni, by stawać się pomocnymi dla innych. Liczymy zwłaszcza na tych, którzy do tej pory nie spróbowali jeszcze swoich sił w takiej pracy.

    Zupełnie za darmo

    Centrum Energii funkcjonuje od września 2012. Do tej pory w ramach działalności każdej z grup wolontariackich przeprowadziło wiele ważnych przedsięwzięć, czasami widocznych, często takich, o których wiedzą tylko wolontariusze i ich podopieczni. – Od początku współpracujemy z Domem Pomocy Społecznej przy ul. Pozytywistów w Lublinie – opowiada Ania Bryła, coach 6-osobowej grupy zajmującej się aktywizacją osób starszych. – Na początku, gdy rozpoczynaliśmy tam pracę, ludzie starsi patrzyli na nas trochę nieufnie. Wielu z nich nie mogło uwierzyć, że chcemy robić coś zupełnie za darmo. Dziś, po wielu przeprowadzonych już akacjach, czekają na nas, by opowiedzieć, co się u nich dzieje. Chętnie ich odwiedzamy. Proponujemy klub filmowy, po którym zazwyczaj prowadzimy ożywioną dyskusję, zabawy ruchowe, różnego rodzaju akcje przy okazji ważnych wydarzeń. Organizowaliśmy już Dzień Babci i Dziadka. Każdy z podopiecznych otrzymał prezent. Przygotowaliśmy walentynki oraz mikołajki. Żeby zdobyć zaufanie tych ludzi, musieliśmy się naprawdę wiele nauczyć. Grupa Ani, oprócz odwiedzania podopiecznych w DPS, odwiedza także osoby starsze w domach. Wolontariusze raz w tygodniu na dwie godziny zjawiają się w domu swojego podopiecznego, by spędzić z nim czas. – Nasza rola to głównie rozmowa wspierająca i towarzyszenie – mówi Ola Procajło, studentka piątego roku nauk o rodzinie, wolontariuszka Centrum Energii. – Często jednak wykraczamy poza te formy pomocy, wspólnie robimy zakupy, chodzimy na spacery, a nierzadko zamieniamy się też w pielęgniarki. Ola odwiedza panią, która ma 97 lat. – Teraz moja rola to odciążenie jej córki, która chce od czasu do czasu wyjść z domu czy poczytać książkę. Siadam przy tej kobiecie, trzymam ją za rękę, podaję szklankę wody – opowiada dziewczyna. Ola w wolontariacie działa od 3 lat. – Niestety, nie miałam okazji poznać swoich dziadków, dlatego chciałam pracować ze starszymi ludźmi – mówi. – Wcześniej przez dwa lata chodziłam do pani, która była pracownikiem naukowym na Akademii Rolniczej. To było niezwykłe doświadczenie. Naprawdę sama wiele skorzystałam.

    W tym rzecz

    Asia Wilczyńska zaadoptowała, jak mówią w wolontariacie, panią Ludmiłę. – To starsza, niepełnosprawna kobieta, ale ciągle młoda duchem – opowiada. – Pani Ludmiła nie utrzymuje kontaktu z rodziną. Mieszka tylko z psem. Potrzebuje, by ktoś z nią porozmawiał, by mogła opowiedzieć o swoich problemach. Chce także wyjść na spacer, a sama nie jest w stanie tego zrobić. Asia oprócz towarzyszenia pani Ludmile w codziennych czynnościach, uczy ją podstaw obsługi komputera i telefonu komórkowego. – Od czasu do czasu szukamy na różnych portalach społecznościowych jej rodziny – opowiada dziewczyna. Ostatnio Asia ze swoją podopieczną wzięła udział w teledysku, jaki powstał do piosenki zespołu PANdamusic pt. „W tym rzecz”. Klip promuje działalność Centrum Energii, a jego głównym atutem jest udział w nim niemal wyłącznie wolontariuszy i kilku osób, pracujących w swych środowiskach, które zechciały wesprzeć ideę wolontariatu. W teledysku pokazane są sceny, podczas których wolontariusze pomagają najsłabszym, zarówno dzieciom, jak i osobom starszym. Tych ostatnich reprezentuje właśnie pani Ludmiła.

    Zaadoptować sąsiada

    – Prowadziłam kiedyś szkolenie dla osób starszych i one opowiadały mi, że choć często mieszkają z synem czy córką, to ci są zajęci swoją pracą i nie mają czasu na rozmowę – opowiada Ania Bryła.

    – Te starsze osoby czują się zwyczajnie porzucone. Naszym zadaniem jest docieranie do nich. Chcielibyśmy, żeby osoby, które widzą w swoim środowisku potrzebujących pomocy, zgłaszały się do nas, żeby pisały, że ktoś taki jest. Być może to sąsiadka, która sama mieszka i potrzebuje towarzystwa. Już dosłownie za chwilę ruszy nasz blog, który będzie miejscem łączenia potrzebujących z tymi, którzy chcą pomagać. Napisaliśmy też kolejne dwa projekty na aktywizację osób starszych, więc jeśli uda nam się je wygrać, będziemy mieli pieniądze na kolejne działania. Aktualnie wolontariusze zachęcają wszystkich młodych ludzi do „adopcji” osób starszych. – Chodzi o to, by podjąć się opieki nad konkretnym starszym człowiekiem – informuje Ania. – Zachęcamy ludzi, żeby zauważali, że wokół nas są osoby starsze, że można im pomóc. Nie chodzi o jakieś prace fizyczne, wystarczy pójść i posiedzieć z kimś takim, zwyczajnie porozmawiać.

    Podaj dalej

    Wśród grup działających w ramach Centrum Energii jest między innymi grupa wspomagająca i wyrównująca szanse dzieci i młodzieży. – Od października 2012 postanowiliśmy wspólnie sprawiać, by świat był lepszym miejscem, szczególnie dla najmłodszych – opowiadają o sobie wolontariusze. – Wyrównywanie szans najmłodszych obywateli i obywatelek to usuwanie barier środowiskowych w rozwijaniu indywidualnych możliwości dzieci, dostęp do dóbr kultury, wspieranie i rozbudzanie wizji swojego rozwoju i życia oraz poszukiwanie swojego miejsca. Naszą silną motywacją i bodźcem do działania jest wspieranie ludzi młodych w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania: kim chcę być, w jakim świecie chcę żyć, jakie miejsce chcę zajmować w społeczeństwie, czy chcę być tylko konsumentem dóbr wytworzonych, czy chcę być też ich współtwórcą. Na czas wakacyjny Centrum Energii proponuje wszystkim chętnym inicjatywę „Podaj dalej”. Ma ona polegać na przekazywaniu dobra. – To nie muszą być jakieś spektakularne działania – mówi Ania Bryła – czasami wystarczy naprawdę drobiazg, dobre słowo, gest, uczynek. Chodzi o to, by obdarowana osoba uczyniła podobną rzecz i by dobro poszło dalej. Centrum Energii jako projekt realizowany przez Katolickie Stowarzyszenie Pomocy Osobom Potrzebującym „Agape” w Lublinie jest współfinansowane przez szwajcarski program współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół