• facebook
  • rss
  • Harmonia kiedyś i dziś

    dodane 15.08.2013 00:15

    W jednej niewielkiej miejscowości są kościół katolicki, cerkiew i bożnica. Przed laty żyli tu obok siebie 
w zgodzie katolicy, żydzi i prawosławni. Obecni mieszkańcy podtrzymują ten wielokulturowy i niepowtarzalny klimat.

    Wieś na trasie między Krasnymstawem a Hrubieszowem od kilku lat przyciąga coraz szerszą grupę turystów. Przyjeżdżają z okolic, ale też z całej Polski i nawet z zagranicy. Wojsławice znajdują się na styku trzech odmiennych przestrzeni, na rozdrożu trzech różnych światów. To punkt, gdzie spotykają się trzy religie: katolicka, prawosławna i żydowska. Idea, jaka przyświeca organizowaniu, cyklicznie już, Spotkań Trzech Kultur, to przybliżanie mieszkańcom wielokulturowości Wojsławic. – Przed laty żyli tu obok siebie w zgodzie i harmonii katolicy, żydzi i wyznawcy prawosławia. Dlatego też pragnieniem naszym jest podtrzymywanie tego niepowtarzalnego klimatu poprzez prezentację tradycji i obyczajów poszczególnych narodowości, promocję wielojęzykowej twórczości artystycznej, jak również zintegrowanie i zaspokojenie potrzeb kulturalnych społeczeństwa przez wspólną zabawę – wyjaśnia Marian Lackowski, prezes Stowarzyszenia Miłośników Wojsławic, inicjator i organizator całego przedsięwzięcia. Przyznać trzeba, że cele te zostały osiągnięte. 


    Na babińcu i w cerkwi


    Jak co roku impreza rozpoczęła się Mszą św. w kościele św. Michała Archanioła w intencji spotkania. Potem nie zabrakło wystaw i koncertów. Archeolog Natalia Jędruszczak przybliżyła historię Wojsławic i zabytków. W cerkwi Kazańskiej Ikony Matki Bożej Urszula Błaziak otworzyła wystawę zatytułowaną „Dlaczego?”, która jest dopełnieniem Muzeum Krzyża otwartego w ubiegłym roku. Znajdują się w nim odrestaurowane krzyże odnalezione na nieistniejących już cmentarzach. W tym roku przedstawiono znalezione krzyże, których nie da się już odnowić. O prawosławiu na terenie Wojsławic mówiła dyrektor Muzeum Ziemi Chełmskiej Krystyna Mart. Ks. mitrat Jan Łukaszuk, proboszcz parafii pw. św. Jana Teologa w Chełmie, razem z ks. Adamem Weremijewiczem i diakonem Wadimem Sztemburskim odprawili uroczyste nabożeństwo. Spotkania nie mogłyby się odbyć bez tradycyjnego wieczoru żydowskiego. Udekorowany babiniec wojsławickiej synagogi wypełniony był po brzegi. O obrzędowości religii judaistycznej, tradycji, obyczajowości i historii Żydów gminy Wojsławice opowiedzieli ks. Jacek Zdrojewski i Zbigniew Lubaszewski. Artyści z zespołu Szalom Chełm jak co roku przygotowali zestaw niezwykłych żydowskich pieśni. – Był czas, że ludzie różnych kultur i wyznań potrafili żyć obok siebie w zgodzie – mówi ks. kan. Zbigniew Kasprzyk, proboszcz parafii pw. św. Michała Archanioła w Wojsławicach.

    – Każdy pracował i modlił się na swój sposób, szanując przy tym siebie wzajemnie i tworząc zarazem ciekawy, specyficzny klimat. Dlatego też wielokulturowa historia i tradycja Wojsławic warte są pielęgnowania, by móc się nimi dalej ubogacać, tym bardziej że przepiękna sceneria Wojsławic sprzyja organizacji tego typu przedsięwzięć.


    Dotknąć przeszłości


    Niezwykły klimat stworzono nocą w kościele Michała Archanioła. Przy jednej świecy trzej muzycy dali niepowtarzalny koncert organowy. Bezpośrednio po nim dla zwiedzających otwarto cerkiew, również oświetloną jedynie świecami. Każdy mógł zwiedzić prawosławną świątynię i obejrzeć zgromadzone w niej ikony i krzyże.
W trakcie całej imprezy pro-
wadzona była zbiórka pieniędzy na odnowę zabytków i cmentarzy 
gminy Wojsławice. Do tej pory 
w 90 proc. odnowiono dziewięć 
grobów katolickich i prawo-
sławnych. 
W spotkaniach udział wzięli mieszkańcy Wojsławic i okolic, ale także osoby z różnych zakątków Polski, a nawet spoza granic naszego kraju. Zasięg imprezy z roku na rok jest coraz szerszy, a liczba zainteresowanych wielokulturowością Wojsławic ciągle wzrasta. Spotkania Trzech Kultur to okazja do dotknięcia przeszłości przodków i powrotu do korzeni. – To piękna tradycja integrowania byłych i obecnych mieszkańców Wojsławic, bez względu na ich przekonania – mówią uczestnicy Spotkań. – To bardzo ważne, by zwłaszcza młode pokolenie poznawało historię, kulturę i tradycję swojej małej ojczyzny, doceniając wkład w jej rozwój tych, którzy niegdyś tu mieszkali.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół