• facebook
  • rss
  • Odzyskany 
blask

    ks. Rafał Pastwa

    |

    Gość Lubelski 33/2013

    dodane 15.08.2013 00:15

    Kościół Wniebowzięcia NMP w Kraśniku przechodzi od kilku lat generalny remont. Prace odsłoniły piękno świątyni i nieznaną dotąd historię miasta. Dzisiaj wierni mogą modlić się przed relikwiami św. Stanisława Kazimierczyka, związanego z tą parafią.

    Przez wiele wieków życie Kraśnika toczyło się wokół kościoła, w którym urzędowali kanonicy regularni laterańscy. Przybyli tu w 1468 roku. Z wykopalisk archeologicznych wynika, że już w 1506 roku miała miejsce konsekracja kościoła i ołtarza głównego przez biskupa przemyskiego Macieja Drzewickiego, późniejszego prymasa Polski i Litwy. Państwo Renata i Witold Karpińscy doceniają znaczenie remontu „dużego” kościoła. Gdyby nie podjęte prace, historia miasta i ludzi nie byłaby w pełni odkryta – podkreślają. Oboje zaangażowani są w powstanie zbiorowej publikacji na temat historii kościoła i parafii. Dzięki artykułom historycznym Renaty Karpińskiej, zamieszczanym regularnie w piśmie parafialnym „Pani Kraśnicka”, mieszkańcy miasta mogli już częściowo zapoznać się z tym, co dotąd było nieznane. Od strony fotograficznej przedstawienie tych faktów parafianie zawdzięczają Markowi i Mateuszowi Ćwiekom. 
Początkowo rozmach prac remontowych wprowadzał w zdziwienie i niepokój niektórych, ale teraz widzimy, że to, czego podjął się ksiądz dziekan, miało sens i było potrzebne – mówi pan Kazimierz spotkany w rynku Starego Kraśnika. Parafianie cenią sobie fakt, że każdego dnia rano i wieczorem podczas Mszy św. księża mówią kazania. – Jak usłyszę naukę podczas porannej Mszy, to łatwiej przeżyć cały dzień. Dlatego codziennie rano chodzę do „dużego” kościoła – mówi Jadwiga Jędrak. 
W parafii jest wiele grup i wspólnot. Przed wiekami działało tu prężnie Bractwo Różańcowe. Współcześnie pewnym odpowiednikiem są liczne kółka różańcowe i Legion Maryi. Nadal pozostał zwyczaj błogosławienia pól, jako że na terenie parafii znajduje się kilka miejscowości wiejskich. Każda ma swojego przedstawiciela w radzie parafialnej, podobnie jak mieszkańcy części miejskiej. Dużą aktywność wykazują drużyny harcerskie, zakładane jeszcze przez tragicznie zmarłego ks. Tomasza Saczewę. Wieloma aspektami życia w parafii zajmuje się Akcja Katolicka, aktywna zwłaszcza w organizowaniu pomocy dzieciom z najbiedniejszych rodzin w okresie świątecznym i wakacyjnym. Wśród grup należy wymienić również oddział Caritas i chór parafialny. Przy parafii funkcjonuje klub sportowy z sekcją boksu oraz Fundacja „Za Bramą” z dyżurującym psychoonkologiem. Formacja intelektualna i duchowa dokonuje się poprzez „Panią Kraśnicką”, wydawaną dzięki Annie i Januszowi Genejom. Na terenie parafii znajduje się Dom Pomocy Społecznej. Księża posługują jego mieszkańcom. Wierni z wdzięcznością wspominają sylwetki nieżyjących już kapłanów i otaczają ich wdzięczną modlitwą. 
Na odpust parafialny z okazji uroczystości Wniebowzięcia NMP zaplanowano obchody 25-lecia święceń kapłańskich księdza proboszcza Jerzego Zamorskiego oraz jego rocznikowych kolegów. – Jestem wdzięczny Bogu, że jestem księdzem. Na każdym etapie mojego życia kapłańskiego Pan wzywał mnie do różnych funkcji i zadań. Te 25 lat minęło bardzo szybko – mówi. Połowa jego życia kapłańskiego to praca w seminarium duchownym w roli wychowawcy. W tamtym okresie pracował także nad doktoratem z psychologii. Proboszczem w tej parafii został po śmierci ks. Jana Wielgusa.



    Zdaniem proboszcza


    – Z pewnością najważniejszą kwestią dla mnie i parafian jest teraz dokończenie prac remontowych. Kiedy okazało się, że kościół i otoczenie domagają się generalnego remontu, Pan Bóg nie pozostawił mnie samego z tym zadaniem. Pozwolił spotkać wielu wspaniałych i ofiarnych ludzi. Wielkie zasługi w tym dziele ma Wojciech Wilk. Zdaję sobie również sprawę, że towarzyszy mi modlitwa parafian. Orędownictwo św. Stanisława Kazimierczyka jest zauważalne dla mnie niemal na każdym kroku. Wierzę, że rozwijający się kult tego świętego przyczyni się do odnowy życia religijnego i duchowego parafii. Chciałbym, aby odrodził się kult Matki Bożej jak w minionych wiekach. Dobrze, że powstaje pozycja książkowa o naszym kościele. Nie jest tylko zwykłym albumem, ale zawierać będzie elementy analizy naukowej. Zależy mi na tym, by wierni wiedzieli, gdzie się modlą, by utożsamiali się z tym miejscem i jego historią. Kościół nie może być jak muzeum, to przecież miejsce spotkania konkretnych osób z Bogiem. ks. Jerzy Zamorski


    Zapraszamy 
na Msze św.:


    W niedziele i uroczystości: 7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 18.00
W dni powszednie: 6.30, 7.00, 7.30 i 18.00

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół