• facebook
  • rss
  • Bogurodzica góruje nad miastem

    ks. Rafał Pastwa

    |

    Gość Lubelski 35/2013

    dodane 29.08.2013 00:00

    Ikonę namalowano na płótnie rozciągniętym na cyprysowej desce. Obraz także dziś słynie wieloma łaskami. Najwięcej cudów dokonało się tu 8 września.

    Niestety, nie znamy autora oryginalnego obrazu, który powstał prawdopodobnie już w X wieku. Obraz przedstawia postać Madonny trzymającej na prawym ramieniu swego Syna. Matka i Syn odziani są w ciemnoczerwone szaty z dodatkiem błękitu i złota. Na posrebrzanym tle widnieją kwiaty. W późniejszych wiekach malowidło ozdobiono złotymi sukniami z dodatkiem drogocennych kamieni. Kościół „na Górce”, jak powszechnie mówi się o bazylice w Chełmie, dosłownie góruje nad miastem.

    Z Bizancjum do Chełma

    Według tradycji, już w X wieku zbudowano w tym miejscu świątynię, w której znajdowała się ikona słynąca cudami. Obraz miał być przywieziony w 988 r. z Bizancjum do Kijowa przez cesarzównę Annę, małżonkę Włodzimierza I. Z kolei książę miał go przenieść w 1001 roku do nowo zbudowanej cerkwi na górze chełmskiej. Bardziej prawdopodobny wydaje się przekaz kronikarski, mówiący o tym, że ikonę przywiozła z Kijowa do Chełma w połowie XIII wieku Teodora, siostra księcia Daniela Romanowicza. Po unii brzeskiej w 1596 roku świątynią opiekowali się unici. W 1651 roku król Jan Kazimierz sprowadził cudowny obraz do Warszawy, aby mu towarzyszył w wyprawach wojennych. Obecności tego obrazu w obozie polskim przypisywano zwycięstwo polskiego władcy pod Beresteczkiem. Łaskami słynący obraz zaginął podczas I wojny światowej. Obecnie w sanktuarium chełmskim znajduje się replika wykonana przez Władysława Ukleję w 1938 roku. W 1946 roku obraz koronował Stefan Wyszyński, ówczesny biskup lubelski.

    Chełmskie cuda

    Dostępne źródła podają, że bazylika „na Górce” zna kilkaset przykładów uzdrowień i cudów. Już podczas okresu najazdów tatarskich w połowie XIII wieku umieszczono ją na murach obronnych, co w konsekwencji uchroniło miasto i kościół przed zniszczeniem. Natomiast król Jan Kazimierz zawdzięczał chełmskiej Bogurodzicy zwycięstwo w bitwie pod Beresteczkiem w 1651 roku. W zakrystii bazyliki Mariackiej zapisanych jest wiele łask, jakich doznały te osoby, które ze szczególną ufnością polecały się Jej opiece. Jedną z nich był marynarz z Chełma – Stanisław Gutt. W 1945 roku w liście do swoich rodziców pisał tak: „Mam ze sobą zawsze obrazek Matki Boskiej Chełmskiej, który dostałem od ciebie, mamo, gdy pierwszy raz szedłem na morze. Sam go ozdobiłem, oprawiłem w ramki i był on zawsze przy mnie. Wierzę, że Jej opieka ustrzegła mnie przed wieloma nieszczęściami w tej wojnie”. Z kolei Józef Stefański dokonał analizy próśb i podziękowań składanych Matce Boskiej Chełmskiej w XX wieku na podstawie m.in. ksiąg intencji oraz próśb i podziękowań zapisanych na kartkach, które wierni wrzucają do specjalnej skrzynki przed nabożeństwem do Matki Bożej. Wynika z nich, że samych mszy dziękczynnych odprawiono w latach 70. ubiegłego wieku niemal dwa tysiące.

    Wiara silniejsza niż zło świata

    Chełm od wieków cechuje specyfika wielokulturowości. Można powiedzieć, że tę złożoność i bogactwo miasta odzwierciedla historia kościoła „na Górce”. Znana nam dziś bazylika powstała w II połowie XVIII wieku. Obecny kościół parafialny był niegdyś katedrą unicką, która została wzniesiona na miejscu cerkwi pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, zbudowanej w 1260 roku. Po wkroczeniu do Chełma wojsk austriackich w 1915 roku w kościele urządzono skład broni i amunicji. W październiku 1931 roku bp Marian Fulman erygował tu parafię. W czasie II wojny światowej kościół i zabudowania zajęli prawosławni. Natomiast już w sierpniu 1944 roku katolicy powrócili do swej dawnej świątyni. Koronacja obrazu Matki Bożej Chełmskiej nastąpiła w 1946 roku. Po kradzieży koron w 1957 roku obraz ponownie koronowano. Dzięki staraniom ks. infułata Kazimierza Bownika kościół na Górze Chełmskiej otrzymał od papieża Jana Pawła II tytuł bazyliki mniejszej, przy której w 1993 roku erygowano kapitułę chełmską. Kult maryjny rozwijał się na Górze Chełmskiej od początku istnienia na tym terenie pierwszej świątyni. Był tak silny, że nie zniszczyło go przechodzenie świątyni z rąk do rąk. Nie zniszczyły go wrogie człowiekowi ideologie czy też działania wojenne na przestrzeni wieków. Światło wiary Tradycyjnie każdego roku na odpust na „Górkę” przybywają setki wiernych i pielgrzymów ze wszystkich stron archidiecezji, a nawet kraju. Ksiądz prałat Tadeusz Kądziołka, proboszcz parafii, na tegoroczne uroczystości odpustowe 7 i 8 września przygotował hasło: „Z Maryją w świetle wiary”, które jest nawiązaniem do trwającego Roku Wiary. W niedzielę, 8 września, w centralnym dniu odpustu, Sumie pontyfikalnej przewodniczył będzie ks. abp Józef Kowalczyk, metropolita gnieźnieński, prymas Polski. Można powiedzieć, że przez te dwa dni w roku sanktuarium maryjne „na Górce” ani na moment nie pustoszeje. Odczuwa się wtedy atmosferę żarliwej i ufnej modlitwy wiernych. Matka Boża Chełmska ma pomóc nam w te dni stać się wiernymi świadkami Chrystusa. By każdego dnia wzrastało w nas światło wiary. Aż nadejdzie dzień bez zmierzchu, którym jest sam Chrystus, Jej Syn, a nasz Pan.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół