• facebook
  • rss
  • Pora na pasję

    Justyna Jarosińska

    |

    Gość Lubelski 37/2013

    dodane 12.09.2013 00:00

    Co to jest „wihajster”, dlaczego się „hajcuje”, chociaż nie ma „cugu” oraz innych równie ciekawych rzeczy będą mogli się dowiedzieć pasjonaci nauki podczas jubileuszowej już edycji największej naukowej imprezy w kraju.

    Żeby pokazać, że nauka może być fajna, organizatorzy przygotowali 1254 różnego rodzaju projekty. Od 14 do 20 września w przeszło stu różnych miejscach naszego regionu będą trwały pokazy, badania, doświadczenia, warsztaty, a także happeningi, koncerty i spektakle. Tradycyjnie już w imprezę włączyły się wszystkie uczelnie i instytuty naukowe z regionu.

    Prawda czy fałsz

    Wydarzenie jak zwykle skierowane jest do wszystkich grup wiekowych, od przedszkolaków do seniorów. Hasło tegorocznego festiwalu brzmi: „Człowiek – nauka – pasja”. – Pasja to coś więcej niż marzenie, młodzieńczy entuzjazm czy chwilowe zauroczenie.

    Pasja wymaga czasu, który pozwoli nam rozwinąć swoje zdolności kojarzenia rzeczy na pozór niepowiązanych ze sobą, odróżniać rzeczy dobre od złych, prawdę od fałszu, zadawać pytania, na które odpowiedzi nie zawsze są oczywiste. Pasji nie można się nauczyć, zaplanować czy zamówić. Pasję można za to rozwijać i jeśli tkwi w nas, zawsze będzie motorem chęci poznania nieznanego. Pasja wspiera wszystkie aspekty nauki, to dzięki niej powstają wynalazki, zostają odkrywane tajniki natury. Wszystko to ma jeden cel – służyć człowiekowi – mówił, zapraszając wszystkich na festiwalowe wydarzenia, prorektor ds. Nauki Uniwersytetu Medycznego prof. Dariusz Matosiuk.

    Cebula nie chodzi do szkoły

    Co roku festiwal organizuje inna lubelska uczelnia. Tym razem za projekt odpowiedzialny jest właśnie Uniwersytet Medyczny. Miejsca pokazów jak zwykle nie ograniczają się jednak tylko do Lublina. Wydarzenia tegorocznej edycji odbędą się w Stalowej Woli, Puławach, Tomaszowie Lubelskim i Zamościu. – Lubelski Festiwal Nauki od dziesięciu lat w znacznym stopniu przyczynia się do popularyzacji nauki, integracji środowisk naukowych Lubelszczyzny i jest okazją do rozwijania współpracy z samorządem – informują organizatorzy. Że festiwal popularyzuje naukę, można się przekonać, próbując zapisać się na różnego rodzaju pokazy. Oblężenie jest z roku na rok coraz większe. Młodzi, by doświadczyć, że anatomia jest ciekawa, będą mogli dotknąć prawdziwego serca.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół