• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Justyna Jarosińska

    |

    Gość Lubelski 38/2013

    dodane 19.09.2013 00:15

    Wojna do Lublina miała nie dotrzeć. Miasto było z założenia schronieniem dla polskiego rządu.

    Szybko okazało się, że to tylko próżne nadzieje. Bombardowanie Lublina i swoje wojenne przeżycia wspomina Helena Sykut (ss. IV–V). W numerze także o tym, że być może już niedługo mieszkańcy Lublina będą mogli, wzorem innych miast, sami decydować, na co przeznaczyć pieniądze z budżetu miasta (s. VIII). Zachęcamy również do przeczytania wywiadu z prezesem Stowarzyszenia Natan, które rozpoczyna walkę z ideologią gender (s. III).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      Reklama

      przewiń w dół