• facebook
  • rss
  • Liceum z klasą

    ks. Rafał Pastwa

    |

    Gość Lubelski 42/2013

    dodane 17.10.2013 00:15

    To placówka, która łączy tradycyjne wartości z wysokim poziomem nauczania. Jej współtwórcą i założycielem był błogosławiony ks. Kazimierz Gostyński.

    Historia placówki rozpoczęła się 7 października 1921 r. Wydarzenie zawarcia unii polsko-litewskiej nadal inspiruje społeczność szkoły. – Jest źródłem etosu naszej wspólnoty. Chcemy nawiązywać do tradycji Rzeczypospolitej Obojga Narodów, która charakteryzowała się wielokulturowością, wieloetnicznością i otwartością na każdego człowieka – mówi Grzegorz Lech, dyrektor szkoły. Liceum należy do najlepszych na Lubelszczyźnie. Wśród absolwentów są osoby znane i cenione w całej Polsce. Nauczyciele zdają sobie sprawę, że uczniowie nie tylko muszą być doskonale przygotowani do matury. Starają się, by umieli żyć dla innych, by potrafili dzielić się swoją wiedzą i potencjałem. – Większość naszych absolwentów wyjeżdża z Lublina, ale często do nas wracają. Unia zawsze była szkołą wybitnych pisarzy. Wśród absolwentów szkoły należy wymienić najwybitniejszą żyjącą polską poetkę Julię Hartwig, a także Annę Kamieńską, Annę Langfus, Marcina Świetlickiego, Beatę Kozidrak, Janusza Józefowicza i związanego z biznesem Andrzeja Klesyka – dodaje z dumą dyrektor.

    Podczas święta szkoły odbywa się ślubowanie klas pierwszych. Szkoła nie ma problemu z kandydatami, którzy rozumieją, że edukacja w tej placówce otwiera przed nimi wielkie możliwości. Uczennica Katarzyna Zygo podkreśla, że zastanawiała się nad wyborem szkoły, ale po dniach otwartych w „Unii” rozwiały się jej wszelkie wątpliwości. – Wiedziałam, że poziom jest wysoki, znalazłam interesujący mnie profil klasy i przekonała mnie atmosfera, jaka tutaj panuje. Wszyscy traktujemy się jak rodzina.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół