• facebook
  • rss
  • Antychrześcijaństwo rabinów

    ks. Rafał Pastwa

    |

    Gość Lubelski 42/2013

    dodane 17.10.2013 00:15

    Ta książka to przełom w polskiej biblistyce.

    Profesor KUL ks. Mirosław Wróbel przedstawia prawdziwy stosunek judaizmu rabinistycznego do chrześcijaństwa. Na podstawie źródeł ukazuje czytelnikowi, w jaki sposób rabini zafałszowali obraz chrześcijan i w jak negatywnym świetle przedstawiali Chrystusa. „Jezus i Jego wyznawcy w Talmudzie” to tytuł pierwszej tego typu publikacji w Polsce. Jej autor ks. Mirosław Wróbel jest pracownikiem naukowym KUL i absolwentem prestiżowych uczelni biblijnych, w tym École Biblique et Archéologique Française de Jérusalem. – Przez wieki rabini utrwalali fałszywy obraz Jezusa i Jego wyznawców. Chrześcijan określali mianem sekciarzy i bałwochwalców. Jezusa na kartach Talmudu przedstawiali jako magika i bękarta, człowieka wartego pogardy i przekleństwa – mówi wybitny biblista. Prezentacja książki odbyła się na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II i spotkała się z żywym zainteresowaniem. W ciągu kilku dni cały nakład został sprzedany, dlatego wydawnictwo musi wznowić druk. Autor, przygotowując książkę, pracował wyłącznie na źródłach w języku hebrajskim i aramejskim. Odkrył, że w Talmudzie wiele jest wzmianek o Jezusie i chrześcijanach. Wszystkie mają charakter zdecydowanie negatywny i antychrześcijański. – Antyjudaizm, także w czwartej Ewangelii, jest anachroniczną konsekwencją prześladowań chrześcijan w pierwszych wiekach po narodzeniu Chrystusa i wielkiej niechęci do nich ze strony judaizmu rabinistycznego. Rabini utrzymywali, że Jezus był bękartem zrodzonym z nierządu, że Jego matka była kobietą lekkich obyczajów, że był wyłącznie człowiekiem i oszustem, który używał magicznych sztuczek, by zwodzić i oszukiwać tłum. Według Talmudu miał zostać ukamienowany i zawieszony na drewnianym palu na pośmiewisko i dla pogardy. Rabini zaprzeczali przy tym, jakoby pogłoski o Jego zmartwychwstaniu były prawdziwe. Chrześcijanie jako bałwochwalcy mieli niszczyć tożsamość narodu i przyczyniać się do zerwania Przymierza, jakie Bóg zawarł z Mojżeszem, dlatego podkreślano słuszność wydawanych na chrześcijan wyroków śmierci. Żydzi nie mogli się pogodzić, że chrześcijanie w Jezusie uznają Boga. Chrześcijanie ponadto otworzyli się także na świat pogański, który nie przyjął obrzezania, co dla Żydów było zaprzeczeniem idei wybrania. Do „Edyktu mediolańskiego” chrześcijanie byli prześladowani przez judaizm, na to wskazują Dzieje Apostolskie, ale też liczne źródła żydowskie. W Babilonii prześladowania chrześcijan trwały jednak do VII wieku – podkreśla biblista. Publikacja ks. Wróbla zestawia ze sobą przekaz Ewangelii i Talmudu. Wyjaśniając, należy stwierdzić, że Talmud jest interpretacją spisanej przez rabinów tradycji ustnej. Otóż, 20 lat po zburzeniu świątyni jerozolimskiej dokonała się transformacja judaizmu. Ze świątyni akcent przeniesiono na Księgę. Tak powstał judaizm rabinistyczny. Zredagowano Misznę – zapis tradycji ustnej judaizmu. Talmud natomiast jest komentarzem i wyjaśnieniem Miszny. Warto zaznaczyć, że powstał Talmud Jerozolimski i Talmud Babiloński. Ten drugi został przez rabinów uznany za autorytatywny i obowiązuje do dnia dzisiejszego. Zadaniem książki „Jezus i Jego wyznawcy w Talmudzie” jest ukazanie prawdy o relacji judaizmu do chrześcijaństwa w pierwszych wiekach. Odkrycie i zrozumienie tych zależności pozwala spokojniej spojrzeć na to, dlaczego w wiekach późniejszych tak a nie inaczej kształtowały się relacje między Żydami a wyznawcami Chrystusa. Autor otrzymał wiele pochlebnych słów ze strony środowisk żydowskich za napisanie tej książki. Jak podkreślił profesor Wróbel – docenili oni naukowy charakter publikacji, która nie ma w sobie nic z ideologii czy pseudonaukowego żargonu, gdyż w całości oparta jest na źródłach.

    – Zainteresowani mogą w niej sami przeczytać po hebrajsku kluczowe fragmenty Talmudu, nad którymi pracowałem. Także dla polskiego czytelnika przygotowałem szerokie tłumaczenia jego fragmentów. Oczywiście jestem wdzięczny za to, że udostępniono mi zbiory bibliotek w Jerozolimie, bez których ta książka by nie powstała – mówi ksiądz profesor. Autor podkreślił, że publikacja może stać się szansą na podążanie drogą prawdy dla tych, których gromadzą dwie siostry: Eklezja i Synagoga. Wyprostowanie i odkłamanie pewnych stereotypów może przyczynić się do nowej jakości dialogu, by obok antyjudaizmu chrześcijan ukazywać antychrześcijaństwo judaizmu i dopiero na tej płaszczyźnie dążyć do prawdy, miłości i zjednoczenia z Bogiem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • JAWA25
      06.10.2016 00:00
      "Do „Edyktu mediolańskiego” chrześcijanie byli prześladowani przez judaizm" rety, to Żydzi a nie Imperium Rzymskie rzucali chrześcijan lwom na arenie? Coraz lepiej, dotąd tylko okrucieństwa Piłata przypisywano jego judejskim poddanym (co przypomina kłamstwa obamy o "polskim obozie w Oświęcimiu"). Tu http://www.the614thcs.com/40.937.0.0.1.0.phtml piszą że w Talmudzie brak wzmianek o Jezusie.
    • JAWA25
      06.10.2016 00:03
      "Zainteresowani mogą w niej sami przeczytać po hebrajsku kluczowe fragmenty Talmudu, nad którymi pracowałem." bo przecież każdy zna ten język...
    • JAWA25
      06.10.2016 13:17
      Skąd wiadomo że te fragmenty Talmudu mówią o Jezusie z Nazaretu? Imię Jeszua ("Bóg zbawia") było popularne wśród Izraelitów. W Starym Testamencie nosili je Jozue i Ozeasz a także Jezus, syn Syracha, zaś w Nowym chrześcijanin Jezus, zwany Justusem (Kol 4,11) i fałszywy prorok Bar-Jezus (Dz 13,6).

      Z historii wiadomo iż Jezus, syn Gamaliela (Yehoshua ben Gamla) był arcykapłanem w 63-65 r. a jego poprzednikiem inny Jezus, syn Damnajosa.

      Józef Flawiusz, "Wojna" 6,304n podaje "na cztery lata przed wojną, kiedy miasto w najlepsze zażywało pokoju i pomyślności, niejaki Jezus, syn Ananiasza, prosty wieśniak przybył na święto, w którym wedle zwyczaju wszyscy wznoszą Bogu namioty, i stanąwszy w świątyni nagle jął wołać: Głos ze wschodu, głos z zachodu, głos od czterech wiatrów, głos przeciwko Jerozolimie i Przybytkowi, głos przeciwko oblubieńcom i oblubienicom, głos przeciwko całemu narodowi." Postawiony przed gubernatorem Albinusem "chłostany biczem aż do kości ani nie błagał o litość, ani łzy nie uronił, lecz jak najżałośniejszym głosem za każdy cios odpowiadał: Biada Jerozolimie. A kiedy Albinus zapytał, kim jest, skąd pochodzi i dlaczego wznosi takie okrzyki w ogóle mu na to nic nie odrzekł, lecz ciągle biadał nad miastem, aż w końcu Albinus uznał go za szaleńca i kazał mu odejść."
    • JAWA25
      06.10.2016 14:02
      Zdawało mi się że skoro śp jezuita Xavier Léon-Dufour w "Słowniku Nowego Testamentu" pisał o traktacie Talmudu "Pirke Aboth" (Sentencje Ojców) jako o "dziele o nieprzeciętnej wartości religijnej i moralnej" to powielanie tez o antychrześcijańskości Talmudu należy do bezpowrotnej przeszłości. Cóż, widocznie tak mi się tylko zdawało...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół