• facebook
  • rss
  • Przynależność zobowiązuje

    dodane 28.11.2013 00:15

    Przyszło ponad 200 młodych ludzi. Świętowali swoją wiarę, pasję życia i codzienne zaangażowanie na rzecz biednych, samotnych i wykluczonych.


    Patronalne święto KSM przypadło w ostatnią niedzielę roku liturgicznego, w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Wyznanie wiary, które złożyło 117 młodych ludzi z archidiecezji lubelskiej, poprzedził roczny proces przygotowania. To było jedno z najważniejszych przyrzeczeń, jakie złożyli w swym dotychczasowym życiu. Ideą, według której będą żyli, są sło wa: „Służyć Bogu, Kościołowi i ojczyźnie”. Święto patronalne KSM było obchodzone pod hasłem „Dopóki wierzysz – jesteś” i zbiegło się z obchodami zakończenia Roku Wiary.
Tegoroczne uroczystości rozpoczęły się w Auli Caritas, gdzie młodzi złożyli przyrzeczenie. Po uroczystej gali nowi członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodych wzięli udział w Mszy św. odprawianej w archikatedrze lubelskiej przez abp. Stanisława Budzika. Zachęcał on młodych, by wszędzie tam, gdzie się znajdą, byli solą ziemi i światłem świata, zaczynem królestwa Bożego, które rośnie w ich sercach.

    – Macie obowiązek i prawo nieść Ewangelię – mówił arcybiskup. – Zapalać do wiary tych, którzy oddalają się od Boga. Młodzi po Mszy św. przygotowali happening zatytułowany „Maraton wiary”. Na deptaku przed Bramą Krakowską opowiadali o swojej wierze oraz zapraszali mieszkańców Lublina do manifestowania swojej wiary.
W tym roku święto patronalne w archidiecezji lubelskiej przybrało nieco odmienną formę niż w latach ubiegłych. Było podzielone na sobotnie wspólne świętowanie w Lublinie oraz na niedzielne obchody w parafiach. Początki KSM na Lubelszczyźnie sięgają lat 80. i Duszpasterstwa Młodzieży „Źródło” działającego przy kościele św. Marii Magdaleny w Łęcznej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół