• facebook
  • rss
  • Co z tą szkołą?

    dodane 13.02.2014 00:00

    Z Krzysztofem Babiszem, Lubelskim Kuratorem Oświaty, o wartościach i nowych wyzwaniach, przed którymi stoją nauczyciele, uczniowie i rodzice, rozmawia ks. Rafał Pastwa.

    Ks. Rafał Pastwa: Zacznijmy od pytania o lekcje religii w województwie lubelskim. Niektórym środowiskom są one nie na rękę.

    Krzysztof Babisz: Nie sądzę, aby kwestie związane z nauczaniem religii w woj. lubelskim różniły się zasadniczo od tych w pozostałych regionach Polski. Obecność lekcji religii w szkołach jest akceptowana. Uczęszcza na nią ponad 90 proc. uczniów. Wprawdzie frekwencja na lekcjach spada wraz z wiekiem, ale wciąż jest bardzo wysoka. Zasadą jest, że w lekcjach religii uczestniczą ci uczniowie, których rodzice wyrażą taką wolę. Obowiązek organizacji lekcji religii spoczywa na dyrekcji szkoły.

    A uczniowie pełnoletni? Jeśli nie chcą chodzić na katechezy, mają alternatywę?

    Uczniowie pełnoletni sami składają deklarację. Jeśli uczeń nie wybrał lekcji religii, może uczęszczać na lekcje etyki, jednak rodzice i uczniowie rzadko wnioskują o te zajęcia. Zasada organizacji i wymiaru zajęć jest taka sama jak w przypadku religii.

    A jeśli w szkole są uczniowie innych wyznań lub religii?

    Również mają prawo do nauki religii. Jeżeli w danej szkole na naukę religii danego wyznania lub wyznań wspólnie nauczających zgłosi się mniej niż siedmiu uczniów, organ prowadzący szkołę, w porozumieniu z właściwym Kościołem lub związkiem wyznaniowym, organizuje lekcje w grupie międzyszkolnej lub punkcie katechetycznym.

    Powróćmy na chwilę do kwestii gender w szkołach i przedszkolach w naszym województwie. Jakie jest stanowisko kuratorium w tej sprawie?

    Nie ma „kwestii gender” w szkołach. Problematyka ta zdominowała ostatnio dyskusję publiczną w Polsce i często – moim zdaniem – zastępuje się w tym dyskursie teorie i naukowe rozważania ideologią, która budzi skrajne emocje. Szkoła nie może być areną takich starć, a nauczyciel i uczeń – przedmiotem oddziaływania ścierających się postaw i poglądów.

    Dzisiaj słyszy się o tym, że osoby pełniące funkcje publiczne nie powinny obnosić się ze swoimi przekonaniami religijnymi. Takie zarzuty kierowano ostatnio w Pańską stronę. Jak to jest?

    Konstytucja gwarantuje prawo każdego człowieka do swobody wyznania, nikt nie może z tego powodu być represjonowany. To jest też sprawa sumienia każdego człowieka. Każdy ma prawo wyboru swojego światopoglądu i postaw, ale nie może narzucać ich innym. Ja również nikomu niczego nie narzucam. Jestem praktykującym katolikiem, tę wiarę przekazali mi moi rodzice, którym jestem za to bardzo wdzięczny.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół