• facebook
  • rss
  • Czysty „łysenkizm”

    Justyna Jarosińska

    |

    Gość Lubelski 08/2014

    dodane 20.02.2014 00:00

    To nie prawda, że genderystom chodzi tylko o studia nad płcią i równouprawnienie kobiet – mówił podczas spotkania w Lublinie ks. Dariusz Oko.

    Istnieje specjalny program polityczny, który ma doprowadzić do globalnej rewolucji, u podstaw której leży promocja zachowań nieheteroseksualnych oraz seksualna deprawacja dzieci – przestrzegał zgromadzonych w amfiteatrze na lubelskiej „Poczekajce” duchowny krakowskiego Uniwersytetu Papieskiego. Zainteresowanie tematem przekroczyło prawdopodobnie założenia organizatorów spotkania. Wielki amfiteatr przy kościele ojców kapucynów w Lublinie wypełnił się po brzegi jeszcze kilkanaście minut przed konferencją. Z minuty na minutę robiło się coraz ciaśniej. Tuż po odmówionej na rozpoczęcie Koronce do Miłosierdzia Bożego ciężko było znaleźć nawet miejsce stojące, tak by nikomu nie zasłaniać. Niektórzy postanowili ulokować się obok prelegenta na scenie, gdzie kapucyni wystawili dodatkowe krzesła.

    Autorytet psychopatą

    Ksiądz Dariusz Oko swój wykład o gender rozpoczął od przedstawienia historycznych źródeł ideologii, którą jasno określił jako następczynię totalitaryzmu i marksizmu. – To kolejna z ateistycznych teorii – lewacka utopia, której narzędziem jest totalna deprawacja seksualna dzieci i młodzieży, by zniszczyć największe osiągnięcia kultury i religii i w ten sposób walczyć z Bogiem – mówił.

    Profesor sięgnął też do początków genderyzmu przywołując postać pisarki Simone do Beauvoir i jej książkę „Druga płeć”, w której autorka sugerowała, że rodzimy się jako istoty nieokreślone i dopiero konkretne wychowanie ma za zadanie zrobić z nas kobietę bądź mężczyznę. Drugą postacią uważaną za jednego z prekursorów ideologii gender zdaniem księdza Oko jest amerykański seksuolog ubiegłego wieku Alfred Kinsey. – Autorytet w dziedzinie seksuologii był zwyczajnym psychopatą seksualnym i powinien być wpisany na listę zbrodniarzy ludzkości po tym, co robił dzieciom – mówił ksiądz profesor. Zdaniem prelegenta gender pochodzi w dużej mierze od ateistów, którzy ideologią zastąpili sobie Boga. A w związku z tym, że odrzucili to, co duchowe, skoncentrowali się bardziej na tym, co biologiczne. Ksiądz Oko podkreślał również, że popierają ją głównie ci, którzy z kościołem mają na pieńku oraz organizacje gejów i lesbijek, dla których teoria ta jest bardzo na rękę. – Jeśli zgodzimy się, że wszystko jest plastyczne, to każde zachowanie jest dopuszczalne. A do istoty genderyzmu należy przede wszystkim promocja zachowań innych niż heteroseksualne. To trzeba podkreślać, bo to właśnie jest napisane w programie gender – mówił. Ks. Oko przywołał również słowa jednej ze znanych propagatorek gender, rosyjsko-amerykańskiej dziennikarki Maszy Gessen, która pisała wprost, że celem gender jest usunięcie instytucji małżeństwa.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół