• facebook
  • rss
  • W poszukiwaniu Źródła

    dodane 13.03.2014 00:00

    Cztery dni. Krótko, a jednak dla wielu wystarczająco długo, by dzięki temu, co w ich trakcie się działo, zmienić swoje życie.

    Na ekranie, gdzie zazwyczaj pojawiają się teksty pieśni kościelnych wyświetlany jest film. Mężczyzna przy maszynie do ksero odkrywa w kartce papieru czarną dziurę, która umożliwia mu nieograniczony dostęp do wszystkiego, czego pragnie. W ciągu niecałych trzech minut zachłanność go gubi. – Film jest z pozoru śmieszny, ale w gruncie rzeczy tragiczny – mówi ks. Michał Zybała, jeden z członków pierwszej ekipy ewangelizacyjnej, która prowadziła rekolekcje w archikatedrze lubelskiej. Podobnych projekcji podczas pierwszych rekolekcji ewangelizacyjnych było jeszcze kilka. Oprócz nich ewangelizatorzy przedstawiali także scenki parateatralne, ale przede wszystkim przepowiadali słowo Boże i dzielili się swoim doświadczeniem spotkania żywego Chrystusa.

    – Wiele rzeczy mnie dotknęło w czasie tych rekolekcji, ale najbardziej przemówili do mnie ci młodzi ludzie, którzy opowiadali o swoim życiu z Panem Bogiem – mówi parafianka Anna Grzelak. – Zawsze myślałam, że jestem wierząca, ale dziś zrozumiałam, że moja wiara jest naprawdę bardzo malutka – przyznaje. Rekolekcje, które zakończyły się w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu, zapoczątkowały trwający prawie pięć lat projekt nowej ewangelizacji w archidiecezji lubelskiej. Ewangelizatorzy w liczbie prawie 140 trafią do wszystkich parafii w diecezji, by głosić orędzie o Zbawieniu i przygotować wiernych do przyjęcia relikwii Drzewa Krzyża Świętego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      Reklama

      przewiń w dół