• facebook
  • rss
  • Świat się dowiedział

    dodane 27.03.2014 00:00

    – Snajperzy strzelali po to, by zabić, nie po to, by postraszyć – dzielił się na KUL-u swoimi przeżyciami z kijowa Jakub Szymczuk, fotoreporter „Gościa Niedzielnego”.

    Jakub Szymczuk gościł w Lublinie na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim podczas zorganizowanego przez uczelnię w pierwszy dzień wiosny Dnia Otwartego. Spotkaniu z Jakubem towarzyszyła wystawa jego zdjęć zrobionych m.in. w trakcie wydarzeń „czarnego czwartku” na Ukrainie. Zdjęcia przedstawiały tragiczne obrazy, a i tak, jak podkreślał sam autor, były starannie wyselekcjonowane, by nie przekraczać pewnej granicy prezentowanego okrucieństwa. Kuba, jak mówi, czuł obowiązek fotografowania i był również o to proszony przez samych Ukraińców, by świat się dowiedział o tragedii Majdanu. – Tego człowieka jeszcze chwilę wcześniej mijałem – mówił Kuba, pokazując zdjęcie, na którym leży jeden z walczących na Majdanie z przestrzeloną głową.

    – Chciał tylko rzucić oponę na front barykady, by zrobić zasłonę dymną przeciwko pociskom snajperów. Został zamordowany – relacjonował. Lublin jest pierwszym miastem, w którym można oglądać wystawę zdjęć Jakuba Szymczuka. Obrazy z tragicznych wydarzeń, które fotografował, można będzie zobaczyć również w Warszawie, ale także w Brukseli i ambasadzie RP w Kijowie. Dzień Otwarty na KUL, zatytułowany „Zakochaj się w KUL na wiosnę”, oprócz spotkaniaz fotoreporterem GN obfitował w szereg różnych wydarzeń, mających na celu przyciągnięcie w mury uczelni nowych studentów. Jakub Szymczuk przyjechał do Lublina w związku z podjętą współpracą między KUL-em i „Gościem Lubelskim” w ramach akcji „Widzisz wyraźniej, rozumiesz więcej”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół