Nowy numer 16/2018 Archiwum

Świat się dowiedział

– Snajperzy strzelali po to, by zabić, nie po to, by postraszyć – dzielił się na KUL-u swoimi przeżyciami z kijowa Jakub Szymczuk, fotoreporter „Gościa Niedzielnego”.

Jakub Szymczuk gościł w Lublinie na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim podczas zorganizowanego przez uczelnię w pierwszy dzień wiosny Dnia Otwartego. Spotkaniu z Jakubem towarzyszyła wystawa jego zdjęć zrobionych m.in. w trakcie wydarzeń „czarnego czwartku” na Ukrainie. Zdjęcia przedstawiały tragiczne obrazy, a i tak, jak podkreślał sam autor, były starannie wyselekcjonowane, by nie przekraczać pewnej granicy prezentowanego okrucieństwa. Kuba, jak mówi, czuł obowiązek fotografowania i był również o to proszony przez samych Ukraińców, by świat się dowiedział o tragedii Majdanu. – Tego człowieka jeszcze chwilę wcześniej mijałem – mówił Kuba, pokazując zdjęcie, na którym leży jeden z walczących na Majdanie z przestrzeloną głową.

– Chciał tylko rzucić oponę na front barykady, by zrobić zasłonę dymną przeciwko pociskom snajperów. Został zamordowany – relacjonował. Lublin jest pierwszym miastem, w którym można oglądać wystawę zdjęć Jakuba Szymczuka. Obrazy z tragicznych wydarzeń, które fotografował, można będzie zobaczyć również w Warszawie, ale także w Brukseli i ambasadzie RP w Kijowie. Dzień Otwarty na KUL, zatytułowany „Zakochaj się w KUL na wiosnę”, oprócz spotkaniaz fotoreporterem GN obfitował w szereg różnych wydarzeń, mających na celu przyciągnięcie w mury uczelni nowych studentów. Jakub Szymczuk przyjechał do Lublina w związku z podjętą współpracą między KUL-em i „Gościem Lubelskim” w ramach akcji „Widzisz wyraźniej, rozumiesz więcej”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma