• facebook
  • rss
  • W rytmie flamenco

    Justyna Jarosińska

    |

    Gość Lubelski 14/2014

    dodane 03.04.2014 00:15

    Jest jedyną szkołą w regionie, gdzie młodzież uczy się języka hiszpańskiego z taką samą częstotliwością jak polskiego, a oprócz tego po hiszpańsku również robi doświadczenia i programuje.


    Ponad dziesięć lat temu ambasada Hiszpanii poszukiwała szkół w Polsce skłonnych przystąpić do programu, w którym język hiszpański byłby jednym z głównych przedmiotów. W Polsce znalazła cztery gimnazja chętne do wejścia w taki system nauczania. Wśród nich było gimnazjum nr 19 przy ulicy Szkolnej w Lublinie. – W naszej szkole uczniowie intensywnie poznają język, ucząc się go od podstaw – mówi dyrektor szkoły Elżbieta Bolibok – Mają tygodniowo po 6 godzin hiszpańskiego z podziałem na grupy – dodaje. 
Młodzież po hiszpańsku uczy się również fizyki, chemii, techniki i informatyki. A o to, by język opanowali jak najlepiej, oprócz polskich nauczycieli starają się również nauczyciele hiszpańscy, których do pracy w Polsce kieruje hiszpański rząd. – Ambasada Hiszpanii finansuje także zakup podręczników do nauki języka dla uczniów oraz wyposaża bibliotekę szkolną w pomoce dydaktyczne – podkreśla pani dyrektor. Nauka w klasach dwujęzycznych, która może być równocześnie traktowana jako nauka w szkole językowej, jest darmowa, a najlepsi mogą liczyć na stypendia fundowane przez stronę hiszpańską oraz wyjazdy wakacyjne do Madrytu. Wszyscy, którzy hiszpańskim podczas okresu gimnazjalnego zachwycą się na tyle, że będą chcieli kontynuować jego naukę w stopniu równie intensywnym, proponowana jest dwujęzyczna sekcja hiszpańska w LO nr 9, które również przystąpiło do programu.

    
– Kiedy trzy lata temu zdecydowałam się na naukę w klasie dwujęzycznej z językiem hiszpańskim, nie spodziewałam się, że będzie to taki fajny czas – opowiada Michalina Zyga, laureatka olimpiady z języka hiszpańskiego. – Długo będę pamiętać naukę flamenco, a także lekcje z Jorge, bardzo pogodnym Hiszpanem, z którym można po hiszpańsku porozmawiać dosłownie o wszystkim – relacjonuje. Michalina dziś z niecierpliwością odlicza dni do końca czerwca, bo zaraz po rozpoczęciu wakacji wyjeżdża na bezpłatny obóz językowy do Malagi. Natalia Surma co roku bierze udział w konkursach plastycznych o malarzach hiszpańskich, potrafi zatańczyć flamenco, przygotować prawdziwą tortillę i gazpacho – Dzięki szkole zwiedziłam Hiszpanię i potrafię porozumieć się po hiszpańsku bez problemu – przekonuje. 


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół