• facebook
  • rss
  • Obok Gostyńskiego Savio?

    ks. Rafał Pastwa

    |

    Gość Lubelski 16/2014

    dodane 17.04.2014 00:00

    Uczniowie dowiadują się więcej na temat historii i doktryny Kościoła. Ale uczeń z „Gostyńskiego” może także za pomocą teleskopu w biały dzień obserwować wybuchy na Słońcu. Obok licealisty na lekcji matematyki może siedzieć gimnazjalista. Wszystko w oparciu o system symultaniczny i elektroniczny dziennik.

    Zwykły dzień. Przy kościele św. Maksymiliana Kolbego w Lublinie trwa nieustanny ruch. Pracownicy układają nową kostkę i schody przy wejściu do świątyni, ktoś inny wyszedł na spacer z dzieckiem, a jeszcze inni chodnikiem koło plebanii wracają z zakupów. Dużo tu także ludzi młodych. Nie przyszli pod kościół na wagary, ale do szkoły, na lekcje. Przy parafii istnieje od 23 lat szkoła katolicka im. bł. Kazimierza Gostyńskiego. Obecnie jest to liceum i gimnazjum. Jednak trwają zaawansowane prace nad uruchomieniem w tym miejscu także szkoły podstawowej. Ma nosić im. św. Dominika Savio. Samo się potoczyło Pomysłodawcą, założycielem i dyrektorem szkoły jest Michał Bobrzyński. Za aprobatą ówczesnego proboszcza ks. Siemczyka i abp. Bolesława Pylaka powstało liceum, potem także gimnazjum. – Pamiętam, że byłem na Mszy św. w intencji beatyfikacji ks. Gostyńskiego. Wielkim orędownikiem tej sprawy był ks. prof. Starnawski. Namówił mnie żeby szkoła przyjęła imię ks. Gostyńskiego.

    Pomysł spodobał się również abp. Pylakowi i tak zostało – mówi Michał Bobrzyński. Co trzy głowy to nie jedna Początkowo miała to być szkoła dla harcerzy. Niewielu przypuszczało, że pomysł uda się w ogóle zrealizować. – Jestem nauczycielem historii. Zanim powstała szkoła im. ks. Gostyńskiego, przez dekadę pracowałem na KUL-u jako metodyk nauczania. Cierpiałem z powodu braku kontaktu ze szkołą. Kiedy doszło do przemian ustrojowych w Polsce, zaczęły powstawać pierwsze szkoły niepubliczne. Pomyślałem, że to niedobrze, iż nie uczestni- czę w takiej inicjatywie jak organizowanie szkoły. Od tamtego momentu żyłem pragnieniem i wizją założenia szkoły. Bez pomocy Wojciecha i Marka Marczewskich tej placówki nie udałoby się uruchomić w 1991 roku. Po kilku latach społeczna szkoła harcerska została przekształcona w szkołę prywatną – wspomina Bobrzyński. Nie ma klas Uczniów w całej szkole jest ledwie stu.

    To daje możliwość lepszego dostępu do pomocy naukowych i nauczycieli. Szkoła zwraca uwagę na formację religijną. Nauczyciele i katecheci dbają o wychowanie świadomych katolików przez przekazanie wiedzy i wartości na lekcjach, podczas wyjazdów, obozów wakacyjnych i pielgrzymek. Nie ma tradycyjnego podziału na klasy, jako grupy realizujące ten sam program. Uczeń jest prowadzony indywidualnie przez nauczyciela. Otrzymuje materiały na piśmie wraz z instrukcją. Nauczyciel sprawdza postępy i wyjaśnia to, czego uczeń nie rozumie. Wszystko to dzieje się w oparciu o dziennik elektroniczny. On pokazuje uczniowi, rodzicom i nauczycielowi faktyczny stan wiedzy oraz punkt, jaki uczeń musi osiągnąć. – W „Gostyńskim” jestem już 5 lat. Chodziłem tu także do gimnazjum. Przyszedłem za symultanicznym systemem nauki. Każdy uczeń pracuje sam, a nauczyciel podchodzi i pomaga w razie potrzeby. Odpowiada mi to bardziej niż słuchanie wykładu w licznej klasie. Jest jednak trudność – trzeba się uczyć, aby przetrwać. Jeśli się nie pracuje, to po prostu nie można przejść do kolejnej klasy. Ja chcę w przyszłości studiować medycynę – mówi licealista Piotr Jarosz.

    Z Lublina do Dachau Patron szkoły bł. ks. Kazimierz Gostyński urodził się w Warszawie 8 kwietnia 1884 r. Święcenia kapłańskie otrzymał w Lublinie w roku 1908. Powrócił do kraju po studiach w Insbrucku. Już w 1915 r. założył gimnazjum męskie im. Jana Zamoyskiego. Był także dyrektorem Gimnazjum Biskupiego w Lublinie. Od 1935 r. był rektorem kościoła pobrygitkowskiego w Lublinie, w którym gromadził inteligencję oraz młodzież. Był także współzałożycielem harcerstwa lubelskiego. Został aresztowany 11 stycznia 1940 r., po kilku miesiącach więzienia w Lublinie został wywieziony do Sachsenhausen, a stamtąd do Dachau. Zginął śmiercią męczeńską w komorze gazowej 6 maja 1942 r. Papież Jan Paweł II włączył ks. Kazimierza Gostyńskiego w poczet błogosławionych Kościoła 12 czerwca 1999 r. – Nie wiedziałem przed rokiem 1990, ze ks. Gostyński był tak oryginalną i wielką postacią. Inspirowani jego przykładem chcemy stworzyć też katolicka szkołę podstawową. Mamy nadzieję rozpocząć zajęcia już we wrześniu – dodaje Michał Bobrzyński.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół