• facebook
  • rss
  • Na skrzydłach do Wiecznego Miasta

    ks. Rafał Pastwa

    |

    Gość Lubelski 18/2014

    dodane 01.05.2014 00:00

    Port lotniczy. Do końca XX wieku największe miasto w Polsce po prawej stronie Wisły nie miało własnego lotniska. Obecnie to lubelskie jest najmłodsze w UE i prężnie się rozwija. Właśnie uruchomiono loty do Rzymu.

    Choć lotnisko na miarę XXI wieku powstało w Lublinie dopiero w 2012 roku, trzeba podkreślić, że tradycje lotnicze Lublina i Świdnika sięgają czasów jeszcze sprzed II wojny światowej. Już w 1935 roku na tym terenie rozpoczęto budowę lotniska wraz z całą infrastrukturą. Jeszcze przed wojną planowano budowę przy tym lotnisku szkoły cywilnej dla pilotów. Miała nosić imię marszałka Rydza- -Śmigłego. Plany powstania i uruchomienia placówki spełniły się. Otwarto ją uroczyście w czerwcu 1939 r. Już we wrześniu lotnisko i jego otoczenie zostały zbombardowane przez Luftwaffe. Przez cały okres trwania wojny tereny te służyły okupantom. Po zakończeniu konfliktu Ministerstwo Przemysłu i Handlu PRL podjęło decyzję o budowie obok dawnego lotniska zakładów WSK PZL Świdnik, specjalizujących się w produkcji śmigłowców.

    Powrót do gry

    Po roku 2000 władze samorządowe Lublina i Świdnika zorientowały się, że posiadanie własnego lotniska jest priorytetem, którego w dobie przemian nie można zignorować. Projekt budowy portu lotniczego przygotowany na prośbę samorządów został zaakceptowany przez właściwe organy nadzoru. W 2008 roku projekt ten uzyskał także finansowe wsparcie ze strony Unii Europejskiej. Zaczęto w związku z tym wykupywać potrzebne działki pod budowę obiektu. W wyniku konkursu podjęto decyzję, że lotnisko powstanie na podstawie projektu polsko-hiszpańskiego konsorcjum Sener-ARE-Polconsult.

    Prace nad inwestycją rozpoczęto w listopadzie 2010 roku, a w grudniu 2012 otwarto Port Lotniczy w Lublinie. 17 grudnia 2012 r. przyjęto pierwsze samoloty z przedstawicielami władz na pokładzie. Najważniejszym punktem programu w dniu otwarcia portu lotniczego było przyjęcie pierwszego rejsowego Boeinga 737, należącego do irlandzkiego Ryanaira. Przyleciał on z pierwszymi z londyńskiego lotniska Stansted. W ten sposób Ryanair zainaugurował regularne połączenie z Lublina-Świdnika. Plan powstania Międzynarodowego Portu Lotniczego Lublin-Świdnik położonego 10 km od Lublina napotykał wiele trudności, w tym ze strony ekologów. Teren, gdzie miał powstać jeden z pasów startowych, zamieszkiwany jest przez susła perełkowatego. Władze samorządowe doszły jednak do porozumienia z ekologami, pas startowy wybudowano poza terenami zamieszkiwanymi przez susły.

    Europejski poziom

    Lubelskie lotnisko zajmuje powierzchnię niemal 250 ha. Ma dwa pasy startowe: trawiasty o długości 1200 m i asfaltowy – 2520 m. – Terminal jest nowoczesny, elegancki i sprawia wrażenie przytulnego – zachwala Jarosław Zdrojkowski, dyrektor ds. marketingu Portu Lotniczego Lublin. – Posiada stanowiska do odprawy klasy ekonomicznej, biznesowej i VIP-owskiej. Część biznesowa jest niezwykle ważna. Nie wszystkie lotniska w naszym kraju ją posiadają – podkreśla. Lotnisko jest bardzo dobrze połączone z Lublinem oraz Świdnikiem, o co zabiegano jeszcze na etapie projektowania portu. Do terminalu podjeżdża szynobus dowożący pasażerów bezpośrednio do dworca PKP w Lublinie. Regularnie między lotniskiem a Lublinem kursują autobusy, dodatkowo ukończono połączenie portu lotniczego z drogą ekspresową.

    Z Lublina do Rzymu

    Z każdym rokiem Port Lotniczy w Lublinie obsługuje większą liczbę pasażerów. – W 2013 r. obsłużyliśmy 189 tys. pasażerów. W tym chcemy obsłużyć 250 tys. osób – mówi Ireneusz Dylczyk, dyrektor handlowy Portu Lotniczego Lublin. Według założeń i planów lubelskie lotnisko ma pod koniec 2016 r. obsługiwać nawet 1 milion pasażerów rocznie. Do tej pory przewoźnicy obsługiwali loty do Gdańska, Mediolanu, Dublina, Londynu i Oslo. Właśnie uruchomiono loty do Rzymu. Kierunek ten jest popularny od strony turystycznej, ale także znaczna część mieszkańców Lubelszczyzny wyjeżdża do pracy właśnie do Włoch, dlatego połączenie to ma szansę cieszyć się dużym zainteresowaniem. – Ceny wydają się zadowalające, także ze względu na fakt, że wliczona jest w nie opłata za bagaż – dodaje Ireneusz Dylczyk. Ze względu na znacznie krótszy czas podróży samoloty mogą też być konkurencyjne w stosunku do połączeń autobusowych.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół