• facebook
  • rss
  • Ziemia naznaczona

    Agnieszka Gieroba

    |

    Gość Lubelski 18/2014

    dodane 01.05.2014 00:00

    Po dokładnym policzeniu okazało się, że na terenie parafii i gminy Garbów, która liczy 102 km kw., znajduje się 171 krzyży i kapliczek.

    Wśród starych książek na plebanii w Garbowie znalazł się spis krzyży i kapliczek wraz z fotografiami. Dokument okazał się niezwykły, gdyż uwieczniał to, czego czasami już nie ma. Zdjęcia pochodzą prawdopodobnie z przełomu lat 40. i 50. XX wieku. To one stały się inspiracją do stworzenia projektu, który pozwolił udokumentować wszystkie krzyże i kapliczki, jakie obecnie istnieją na terenie parafii i gminy Garbów. – Wielu tych krzyży, które zostały wówczas sfotografowane, już nie ma – mówi Michał Wylaź, zajmujący się dzisiejszą dokumentacją krzyży i kapliczek w parafii Garbów. – Prawdopodobnie zniszczył je czas, gdyż większość była z drewna. Niewykluczone, że niektóre uległy zniszczeniu w inny sposób, ale tego nie badaliśmy. Do dziś zachowały się 22 ze 117 uwiecznionych na znalezionych fotografiach – wyjaśnia. Najstarszy dziś zachowany krzyż znajduje się w Woli Przybysławskiej i pochodzi z 1892 roku.

    Mierzy 8 metrów 40 cm i jest najwyższy spośród skatalogowanych. Przy okazji zbierania dokumentacji mieszkańcy dzielili się znanymi sobie historiami związanymi z danym miejscem. – Właśnie przy tym najstarszym krzyżu usłyszałem historię, że onegdaj w tym miejscu byli pochowani Krzyżacy i dlatego postawiono tu krzyż i obsadzono go dębami. Data na nim wyryta – „1892” – w żaden sposób nie potwierdza tej historii, ale kto wie, czy ten XIX-wieczny krzyż nie stanął na miejscu wcześniejszego, który może uległ zniszczeniu – mówi Michał Wlaź. Trudno też dziś odtworzyć historię stawiania poszczególnych krzyży czy kapliczek. Najprawdopodobniej był to wyraz wdzięczności za jakieś otrzymane łaski lub prośba o opiekę nad daną okolicą czy miejscem. Tam, gdzie umieszczono jakieś napisy, sprawa jest trochę prostsza, ale o tych obiektach, gdzie nie ma żadnych inskrypcji, trudno cokolwiek powiedzieć.

    – Są jednak też takie krzyże, których historia jest dobrze znana, jak choćby ta związana z oazami, które odbywały się we wspomnianej już Woli Przybysławskiej. Kiedy oazowicze zapytali proboszcza, jak mogą się odwdzięczyć za gościnę, ten odpowiedział, by, jeśli zdołają, postawili kilka krzyży w miejscu tych, które grożą zawaleniem. Tak zrobili, umieszczając na nich napisy „ONŻ”, czyli Oaza Nowego Życia – wyjaśnia pan Michał. Ciekawy napis umieszczono także na jednej z kapliczek w samym Garbowie. Wyryto na niej słowa: „Za majątek żony, pamiątkę postawił mąż. M. Skalski A.D. 1907”. Są też ciekawostki takie jak krzyż w Zagrodach, wykonany z łusek pocisków z czasów I wojny światowej. Mimo że wiele krzyży uległo zniszczeniu, na terenie parafii i gminy Garbów dziś znajduje się 171 kapliczek i krzyży. Najwięcej z nich postawiono w latach 70. i 80. XX wieku. – To też swoisty znak czasu. Przecież to czasy PRL-u, komuny w Polsce, zaciętej walki z Kościołem, gdzie za publiczne przyznawanie się do wiary groziły różne nieprzyjemności, a mimo wszystko ludzie właśnie wtedy postawili w naszej parafii najwięcej krzyży i kapliczek, oddając siebie i swoje mienie Bożej opiece – mówi ks. Zenon Małyszem, proboszcz parafii Garbów. Pomysł skatalogowania takich obiektów bardzo spodobał się parafianom, tym bardziej że wiele z tych miejsc ożywało i ożywa szczególnie w maju, gdy ludzie gromadzą się, by wspólnie odprawiać nabożeństwa majowe. Cały rok dbają też o większość krzyży i kapliczek, porządkując je i dekorując kwiatami. Mieszkańcy z niecierpliwością czekają na wystawę i album, który jest efektem prac podjętych przez Michała Wylazia. 25 maja w kościele parafialnym w Garbowie zostanie otwarta wystawa pokazująca lokalne krzyże i kapliczki.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół