• facebook
  • rss
  • Sztuka z ogniem

    dodane 17.07.2014 00:00

    W niewielkiej miejscowości pod Lublinem kuło ponad 50 fachowców z całej Polski, Białorusi i Ukrainy.

    Przyjechali ci, którzy kowalstwem zajmują się od wielu lat, ale też ci, którzy w temacie dopiero raczkują i przy swoich opiekunach nabierają wprawy. Przez trzy dni słuchali, wykuwali i wzajemnie się od siebie uczyli. – Jestem tu po raz trzeci – opowiada Tomek, który kowalstwem zajmuje się amatorsko. – W Wojciechowie jest niesamowity klimat, można poznać wielu znakomitych artystów, bo tu nie przyjeżdżają rzemieślnicy tylko właśnie artyści – podkreśla chłopak.

    Kowale jak zwykle uczestniczyli w wykładzie, tym razem na temat zastosowania żelaza meteorytowego w kowalstwie użytkowym. A dla tych, którzy zapomnieli już jak się wykonywało najpotrzebniejsze przedmioty gospodarstwa domowego, zorganizowano pokaz instruktażowy, podczas którego senior kowalstwa z północno-wschodniej Lubelszczyzny zaprezentował kucie siekiery oraz motyki trójzębnej metodą tradycyjną. Wszyscy chętni mogli uczestniczyć również w konkursie kowalskim, który organizowany jest co roku – Tegorocznym tematem pracy był zegar – mówi Roman Czerniec, organizator corocznych spotkań – Nie było to łatwe zadanie, ale kowale się postarali i wszystkie prace były na naprawdę wysokim poziomie – zapewnia. Zarówno przywiezione przez kowali zegary, jak i wykonywane na miejscu serwetniki, można będzie oglądać w wojciechowskim Muzeum Kowalstwa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół