• facebook
  • rss
  • Czasem słońce, czasem deszcz...

    Agnieszka Gieroba

    |

    Gość Lubelski 31/2014

    dodane 31.07.2014 00:00

    Pielgrzymi, którzy już przeżyli rekolekcje w drodze, dzielą się swoim doświadczeniem.

    Rodzina Eli i Sławka na pielgrzymkę w komplecie poszła pierwszy raz w 2012 roku. Wcześniej Ela chodziła sama. Różnie bywało, ale kiedy wyszła za mąż i dzieci dorosły, same zaczęły namawiać rodziców, by iść na pielgrzymkę. W końcu się zdecydowali. Dla ich rodziny to był szczególny, błogosławiony czas wzajemnej bliskości, czasem wyrzeczeń, by pomóc drugiemu, ale przede wszystkim wielkiej radości. Jak podkreślają, warto było się wybrać. – Najbardziej pamiętam chyba pierwszą pielgrzymkę, bo wtedy wszystko poznawałam, uczyłam się pokonywać swoje słabości, takie jak zmęczenie, uczyłam się pokory – mówi Marysia Kulik, która na pielgrzymce do Częstochowy była już sześć razy. – Po raz pierwszy doświadczyłam takiej serdeczności od ludzi, których spotkałam na trasie. Zawsze ktoś stoi przed domem, nieraz cała rodzina. Widziałam często łzy w oczach tych ludzi. Wywarło to na mnie bardzo silne wrażenie – opowiada.

    Dla Jadzi najtrudniejsze jest pokonanie siebie. – Człowiek nagle musi przezwyciężać zmęczenie, złość, jakieś poirytowanie, uczy się cierpliwości do drugiego człowieka, stara się nie narzekać, nie psuć atmosfery – wylicza. – Pielgrzymka to także różne urazy fizyczne, takie jak otarcia, bąble, nadwyrężone stawy. Czasami deszcz pada cały dzień i nikomu nic się nie chce. Czasem słońce tak grzeje, że każdy najchętniej usiadłby w jakimś cieniu, wszystko zostawił – dodaje. Jak twierdzi, dwa, trzy dni da się jakoś wytrzymać, ale potem zazwyczaj z człowieka wychodzi jego prawdziwe „ja”. – Ma wtedy okazję, żeby się nad sobą zastanowić, coś zmienić. W takich sytuacjach ważne jest, żeby spojrzeć na siebie w prawdzie, zauważyć problem i zacząć nad nim pracować. Jeśli to się uda, dalsza droga staje się łatwiejsza i większa radość płynie z wędrówki – podkreśla.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół