• facebook
  • rss
  • Cudowny obraz zobaczą teraz wszyscy

    Ks. Rafał Pastwa

    dodane 30.08.2014 23:10

    Ten cudowny obraz został namalowany w XVI w. Polskim dominikanom przekazał go papież Klemens VIII. Historia ikony Matki Bożej Latyczowskiej jest tak burzliwa jak dzieje naszego narodu. Dzięki staraniom abp. Stanisława Budzika obraz znów zostanie wystawiony na widok publiczny. Od października będzie czczony w kościele Matki Bożej Różańcowej w Lublinie.

    Obraz, którego autor pozostaje nieznany, został namalowany w XVI w. Jest to kopia obrazu Matki Bożej Salus Populi Romani (Wybawienie Ludu Rzymskiego), znajdującego się w Bazylice Santa Maria Maggiore – najstarszej i najważniejszej świątyni maryjnej chrześcijaństwa.  Klemens VIII ofiarował ten wizerunek Maryi polskim dominikanom, wysyłając ich z misją apostolską na Ruś. Papież ten związany był z Polską, przebywał tu jako nuncjusz apostolski przed wyborem na Stolicę Piotrową.

    - Główne uroczystości przeniesienia obrazu Matki Bożej Latyczowskiej do kościoła przy ul. Bursztynowej w Lublinie odbędą się już niebawem, bo 4 października o godzinie 11.00.  Będzie to dokładnie dzień 236. rocznicy koronacji obrazu - powiedział abp Stanisław Budzik. - Cudowny obraz, zanim dotrze do kościoła Matki Bożej Różańcowej, nawiedzi 20 innych lubelskich kościołów, zgodnie z 20 tajemnicami różańca. Początek peregrynacji będzie miał miejsce 15 września w katedrze lubelskiej - dodał metropolita lubelski.

    W najnowszym wydaniu "Gościa Niedzielnego" ukazał się obszerny wywiad z abp. Stanisławem Budzikiem na temat historii cudownego obrazu Matki Bożej Latyczowskiej oraz planu jego peregrynacji po kościołach i parafiach Lublina. Czytelnicy "Gościa" będą mogli dzięki tym informacjom wziąć udział w tych uroczystościach, poznać historię obrazu oraz zobaczyć go na własne oczy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    Reklama

    przewiń w dół