• facebook
  • rss
  • Radość domowego Kościoła

    ks. Rafał Pastwa

    |

    Gość Lubelski 01/2015

    dodane 01.01.2015 00:00

    Z roku na rok dostrzega się w kościołach archidiecezji więcej gestów i słów poświęconych rodzinom. Jak się okazuje, sprzyja to ich zaangażowaniu w życie parafialne i nie tylko.

    Prawdziwą sensacją jak zwykle są pomysłowe szopki bożonarodzeniowe, przy których gromadzą się dzieci z rodzicami i osoby starsze. Tłumy zbierają się w ciągu dnia i wieczorem przy szopce ustawionej przed kościołem oo. dominikanów w Lublinie. Innym znakiem, który wpisuje się w radosne świętowanie, jest zwyczaj błogosławieństwa rodziców i dzieci w niedzielę Świętej Rodziny. Jeśli nie ma tego zwyczaju w danej parafii, rodzice z dziećmi udają się do najbliższego kościoła, gdzie takie błogosławieństwo można uzyskać.

    – Może wydawać się to komuś mało ważne, bo przecież błogosławieństwem kończy się każda Msza św. Ale my chcemy poczuć się umocnieni i w pewien sposób dowartościowani, bo to rodzina jest podstawową wspólnotą społeczną i Kościołem domowym. My, młodzi rodzice, potrzebujemy umocnienia ze strony Kościoła. Dlatego nie powinno być parafii, gdzie takiego błogosławieństwa nie ma. Przecież o roli rodziny wiele mówią papież Franciszek, nasi biskupi i księża. Także list episkopatu pokazuje, jak wielkie znaczenie ma rodzina – mówi Tomasz z Lublina, który przyszedł na błogosławieństwo z żoną i trójką dzieci. – Nasze dzieci spędziły dużo czasu przy żywej szopce, zwierzęta zawsze są atrakcją dla najmłodszych. Wracamy więc do domu radośni – wyznaje Marta z parafii Świętej Rodziny w Lublinie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół