• facebook
  • rss
  • Werble obwieszczą radość

    Agnieszka Gieroba

    |

    Gość Lubelski 01/2015

    dodane 01.01.2015 00:00

    30 tys. koron czeka na tych, którzy zechcą oddać pokłon Dzieciątku. 6 stycznia wyruszamy spod lubelskiego Zamku.

    Każdy orszak jest nieco inny. Coraz więcej osób w nim uczestniczy i więcej angażuje się w jego przygotowanie. W tym roku w lubelskim orszaku będzie kilka nowości. Jedną z nich jest czwarty król. – Legenda mówiąca o czterech królach jest znana w Kościele, zwłaszcza w tradycji niemieckiej – informuje ks. dr Ryszard Podpora, szef Wydziału Duszpasterskiego Archidiecezji Lubelskiej. Przekaz głosi, że czwarty król zabłądził i nie dotarł do Jezusa w dniu Jego narodzin. Idąc za gwiazdą, spotykał wiele osób potrzebujących, którym próbował pomóc. To opóźniało jego marsz. Jezusa spotkał dopiero wiele lat później już jako skazańca prowadzonego na śmierć. To w Nim rozpoznał Dziecię, do którego zdążał od wielu lat. Przygotowaniem postaci czwartego króla zajęli się uczniowie z lubelskiego Zespołu Szkół Plastycznych im. Cypriana Kamila Norwida, którzy już w ubiegłych edycjach orszaku włączali się w jego przygotowanie. Innym nietypowym elementem będzie wielka kadzielnica.

    – Kadzielnica to w starożytności symbol królewski. Tylko władcom i bogom palono kadzidła. Chcąc podkreślić, że Jezus jest zarówno Królem, jak i Bogiem, uczyniliśmy kadzielnicę jednym z symboli tegorocznego orszaku – mówi ks. Podpora. Nad jej wykonaniem czuwają Krzysztof Kijewski i Krzysztof Kowalik z Zespołu Szkół Plastycznych w Lublinie. Początek orszaku o godz. 11.15 tradycyjnie przy schodach na pl. Zamkowym. Tym razem nie wyjdzie przez bramę Zamku, lecz przez gigantyczną makietę tej bramy. Zobaczą ją wszyscy zebrani na placu, ponieważ będzie miała rekordowe wymiary: długość 11 metrów i około 4 metrów wysokości. – Żeby wszyscy uczestnicy orszaku, którzy są jednocześnie aktorami, mogli zobaczyć całą akcję i towarzyszące jej elementy scenograficzne, podium dla zespołów śpiewaczych będzie na najniższych poziomach schodów – zapowiada ks. Ryszard Podpora. O oprawę muzyczną wydarzenia zadbają uczniowie Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej im. Karola Lipińskiego. – Instrumentem przewodnim będą werble marszowe. Jeśli ktoś w domu dysponuje tym instrumentem, koniecznie z pasem, by można go zawiesić, niech weźmie go ze sobą i dołączy do zespołu werblistów – zachęca prof. Elwira Śliwkiewicz-Cisak, dyrektor Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej im. Karola Lipińskiego w Lublinie. Orszak spod zamku wejdzie w aleję Tysiąclecia, z niej skręci w ulicę Lubartowską, następnie przez ulice Świętoduską i Krakowskie Przedmieście przejdzie do katedry, gdzie abp Stanisław Budzik będzie przewodniczył Mszy świętej. Transmisja z uroczystości będzie dostępna w internecie. Swoje orszaki przygotowują także inne miasta naszej archidiecezji. Relacja z orszaku i galerie zdjęć już 6 stycznia na stronie: lublin.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół