• facebook
  • rss
  • Islam znaczy pokój

    dodane 22.01.2015 00:00

    O wartości religii oraz o prawdziwym obliczu islamu z Pawłem Dudkiem, kierownikiem Centrum Kultury Islamu i rzecznikiem Ligi Muzułmańskiej w Polsce, rozmawia ks. Rafał Pastwa.

    Ks. Rafał Pastwa: Jak liczna jest grupa muzułmanów w Lublinie?

    Paweł Dudek: Na modlitwę uczęszcza około stu osób. Jest to niewielka liczba mając na względzie to, że w Lublinie zamieszkuje przeszło pół tysiąca muzułmanów. Te dane są zmienne, gdyż wskazaną grupę stanowią zwłaszcza studenci z zagranicy.

    Gdzie się spotykacie?

    Spotykamy się w każdy piątek w Centrum Kultury Islamu w Lublinie. Modlitwy prowadzi nasz imam – Nidal Abu Tabaq, który jest jednocześnie muftim Polski.

    Dlaczego spotykacie się w piątki?

    To zarówno obowiązek, jak i symbol islamu istniejący od czasów proroka, który znajduje swoje potwierdzenie w Koranie. Oczywiście w piątek nie mamy dnia wolnego od pracy. Tym bardziej czas modlitwy jest niezmiernie ważny, jest to bowiem chwila zatrzymania i oddania czci Allahowi. Poza tym mamy okazję spotkać się z braćmi i wysłuchać kazania imama.

    Stajecie się coraz bardziej aktywni w przestrzeni naszego miasta…

    To prawda, chcemy pokazać mieszkańcom Lublina, czym jest prawdziwy islam. Najbardziej bowiem krzywdzące dla nas są niewiedza i stereotypy na temat naszej religii i samych muzułmanów.

    Obchodzicie też dni chrześcijaństwa…

    Tak. Być może to ewenement w skali europejskiej, a nawet światowej. Obchodzimy te dni w Centrum Kultury i Dialogu „Doha” w Katowicach. Chodzi w nich o dialog i wzajemne poznanie się. Zawsze zapraszamy duchownych katolickich z prelekcjami, gdyż jesteśmy zdania, że społeczność muzułmańska też powinna poznać zasady życia chrześcijańskiego. Duże znaczenie miały dla nas gesty św. Jana Pawła II. Europa i świat powinny korzystać z jego dziedzictwa.

    Czy nie masz wrażenia, że po wydarzeniach we Francji wiele osób może krzywo patrzeć na muzułmanów?

    Chciałbym podkreślić, że to, co wydarzyło się w Paryżu, to była zbrodnia, której dopuścili się ludzie w rzeczywisto- ści nie mający nic wspólnego z naszą religią. Ich postępowa- nia nie sposób bowiem uznać za zgodne z nauczaniem Koranu. Stąd też, niezależnie od krzywdy, jaką wyrządzili niewinnym osobom, ich działania pośrednio uderzyły także w sam islam i były nieporównywalnie bardziej szkodliwe niż publikacje „Charlie Hebdo”.

    Pojawiły się głosy przedstawicieli niektórych środowisk, że religia jest zagrożeniem wolności…

    Religia nie jest żadnym zagrożeniem, tym bardziej dla wolności. Wręcz przeciwnie, osoby wierzące są prawdziwie szczęśliwe i wolne. Tak naprawdę nie da się wyrzucić religii z życia, gdyż jest ona czymś naturalnym dla człowieka. Dlatego winna mieć swoje miejsce w przestrzeni publicznej.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • xyz
      26.01.2015 09:57
      czarne znaczy biale, a kto sie nie zgadza, ten jest malo europejski
    • Czytaj i myśl co chcesz
      26.01.2015 10:05
      GN 2015/4: str. III: "Islam znaczy pokój" ("O wartości religii i prawdziwym obliczu islamu" z Pawłem Dudkiem...); str.50: "Wojna jest ich obowiązkiem" ("O zasadach funkcjonowania muzułmanów..." z ks. Samirem Khalilem Samirem SJ)
    • Roman
      27.01.2015 01:31
      Tak, po wyeleminowaniu innych religii Islam zostanie religią Pokoju.
    • Geo
      10.06.2017 15:43
      Islam to religia pokoju, a ludzie są zabijani przez muzułmanów tak przypadkiem i oczywiście dżihad nie ma nic wspólnego z islamem... śmiechu warte. Muzułmanin ma przykazane walczyć i zabijać niewiernych, a przynajmniej wspierać tych, którzy to robią - pisze o tym JAK WÓŁ w ich świętej księdze, koranie. Każdy to sobie może znaleźć i przeczytać. Bogobojny muzułmanin MUSI przyjąć wszystko, co koran nakazuje, bo wg nich jest to bezpośrednie słowo allacha, ich boga. Kto się nie stosuje do słów allacha, ten nie jest muzułmaninem - wynika z tego, że to właśnie ci "radykalni" muzułmanie są tymi prawdziwymi, umiłowanymi przez allacha, a pozostali to zdrajcy, niewierni, którzy również będą zabici, gdy islam zapanuje na całej ziemi. Wtedy nastanie pokój, gdy zostaną zniszczone wszystkie religie i zdłamszony wszelki opór, gdy religia będzie należała do allacha. Niech więc nam nie mydlą oczu - jeśli muzułmanin mówi o pokoju, to znaczy, że chce nas zabić lub zniewolić - inaczej sam nie rozumie swojej religii. Islam to zwyczaje rodem z VII wieku - muzułmanom jakby umknął fakt, że obecnie mamy wiek XXI i religia Mahometa nijak przystaje do rzeczywistości - jest to ciągłe źródło nędzy w krajach muzułmańskich, które nie maja ropy. Muzułmanie uciekają z nich do Europy, bo im się marzy dobrobyt, tylko nie rozumieją, że uciekli z biedy, którą wywołał u nich właśnie ich islam - chcą tu wprowadzać islam, aby bieda również nas dopadła. Nie można im na to pozwolić, ponieważ żadne logiczne argumenty do nich nie przejawiają, pozostaje tylko walka z islamem, na śmierć i życie.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół