• facebook
  • rss
  • Świdnik rozczarowany decyzją MON

    ag

    dodane 21.04.2015 21:55

    Prezydent Bronisław Komorowski poinformował, że w przetargu na śmigłowiec dla polskiego wojska do etapu testów przechodzi maszyna oferowana przez francuski Airbus Helicopters - H225M. Dla PZL Świdnik to smutna wiadomość.

    - To smutna wiadomość dla całego polskiego przemysłu obronnego - tak decyzję w sprawie przetargu na śmigłowiec wielozadaniowy dla polskiej armii skomentował prezes PZL Świdnik Krzysztof Krystowski.

    Gdyby świdnicki śmigłowiec wygrał, byłaby to wielka szansa dla przyspieszenia rozwoju całego regionu, nie tylko dla Świdnika.

    Swoje rozczarowanie decyzją rządu wyrażają lubelscy politycy wszystkich ugrupowań. Tym bardziej, że prezes PZL Świdnik zapewnia, że w przetargu przedstawiono najnowocześniejszy śmigłowiec wielozadaniowy świata, produkowany docelowo przez największego polskiego producenta śmigłowców PZL Świdnik - firmę, która zatrudnia 3,5 tys. pracowników, która jest trzecim co do wielkości pracodawcą województwa lubelskiego.

    Na portalach społecznościowych swojego oburzenia decyzją rządu nie kryją sami mieszkańcy Świdnika i Lublina. Wielu z nich zawodowo związanych jest z PZL Świdnik. Brak kontraktu może oznaczać dla ludzi problemy z pracą i utrzymaniem rodziny. Lokalne społeczeństwo jednogłośnie popiera prezesa Krystowskiego, który powiedział, że wielkim nieporozumieniem jest wybranie oferty spoza Polski, gdy w przetargu stają dwie polskie firmy prezentujące znakomitej jakości produkt. 

    W specjalnym oświadczeniu PZL Świdnik napisano, że spółka "przedstawiła najlepszą ofertę odpowiadającą ambitnym wymaganiom Sił Zbrojnych, łączącą najnowszej generacji śmigłowiec, który mógłby być w pełni produkowany w Polsce ze znacznym potencjałem eksportowym, z najwyższym poziomem zaangażowania przemysłowego i największymi korzyściami ekonomicznymi dla kraju. Zamiast tego, Ministerstwo Obrony Narodowej wybrało starzejący się model o mniejszych możliwościach, oferowany przez producenta, który nie poczynił żadnych inwestycji przemysłowych w Polsce. Ta decyzja zmusi naszego udziałowca, koncern Finmeccanica-AgustaWestland, do przewartościowania strategicznej roli PZL-Świdnik w grupie" . Dla Świdniczan oznacza to tyle, że trzeba się liczyć reorganizacją firmy i być może zwolnieniami z pracy. I choć na razie nic nie jest do końca przesądzone, Świdnik raczej nie ma co liczyć na zmianę decyzji rządu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • swm
      22.04.2015 08:59
      Obawiam się, że nasi politycy nie biorą pod uwagę kryteriów ekonomicznych przy podejmowaniu takich decyzji.

      Zdarzało się tak np. przy okazji uznania tzw. patentu europejskiego i niestety wciąż się powtarza.

      A przecież zamiast kalkulacji - komu się przypodobamy i co z tego będziemy politycznie mieć....

      .... ważniejsze jest rozwijanie własnego przemysłu, umiejętności ludzi, know how, własności intelektualnych oraz pewności że w razie potrzeby ten sprzęt wyprodukujemy i naprawimy we własnym zakresie.

      Niestety brak tego zrozumienia powoduje szereg negatywnych skutków gospodarczy i społecznych - emigracje, niski eksport, brak dochodów ludzi i skarbu państwa. Czas to zrozumieć....

      sm
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół