Nowy Numer 07/2018 Archiwum

W świetle widać

Jesteśmy wezwani do bycia ludźmi światłości. To właśnie ukazuje specjalne nabożeństwo wielkanocne.

Od Wielkanocy minęło kilka tygodni, więc wydaje się, że święta Zmartwychwstania się skończyły. Tymczasem Droga Światła przypomniała mi, że Jezus żyje, że zwyciężył śmierć, a więc ma też moc przemienić moje życie! To nabożeństwo rozproszyło rutynę, jaka wdarła się do mojego życia. Teraz czekam na Zesłanie Ducha Świętego z większą otwartością – przyznaje Małgorzata Madej uczestnicząca w nabożeństwie Via Lucis.

– Czas wyjść z mroku i iść do Światła, czyli do Chrystusa. To On jest w stanie rozproszyć wszelkie ciemności, lęki i cienie w naszym życiu – mówił abp Stanisław Budzik, który przewodniczył Drodze Światła. To nowe nabożeństwo w Kościele. Powstało we Włoszech w 1988 roku w rodzinie salezjańskiej, a oficjalnie zatwierdzone zostało w 2002 roku. Ma podkreślać znaczenie czasu wielkanocnego i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa w życiu wiary każdego chrześcijanina i całego Kościoła. To jakby kontynuacją Drogi Krzyżowej, która dociera tylko do momentu zbawczej śmierci Jezusa. Via Lucis prowadzi dalej, przez Zmartwychwstanie do Zesłania Ducha Świętego. W Lublinie nabożeństwo odbywa się od kilku lat i cieszy się coraz większą popularnością. W tym roku pierwsza stacja była w kościele Świętej Rodziny na Czubach, skąd procesja ze świecami ruszyła do sanktuarium Matki Bożej Latyczowskiej przy ulicy Bursztynowej. – Światło Chrystusa Zmartwychwstałego, rozpraszające mrok każdej nocy, ukazuje nam drogę życia i wyznacza kształt naszego chrześcijańskiego świadectwa. Światło powinno oświecać każdą dziedzinę naszego życia z prostego powodu – w świetle lepiej widać – mówił abp Stanisław.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy