• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Agnieszka Gieroba

    |

    Gość Lubelski 21/2015

    dodane 21.05.2015 00:15

    Z kieszeniami sutanny pełnymi cukierków szedł do ludzi.

    Mówił, że ksiądz bez słodyczy rozdawanych nie tylko dzieciom ma trudniej niż taki ze słodyczami. Dbał o to, by na plebanii był zwyczaj wspólnego picia kawy, a przez to budowania wspólnoty. Kiedy spotkał muzułmanina w potrzebie, przyjął go pod swój dach. Ks. Stanisław Róg, proboszcz parafii św. Antoniego w Lublinie, zapisał się w ludzkich sercach. Nic dziwnego, że na jego pogrzeb przyszły tłumy. O tym niezwykłym kapłanie piszemy w tekście „Mówię wszystkim do zobaczenia”. Poza tym zachęcamy rodziny do zaprzyjaźnienia się z dziećmi z domu dziecka, odwiedzamy Chełm i sanktuarium w Wąwolnicy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół