• facebook
  • rss
  • Uczyć świętej wrażliwości

    dodane 18.06.2015 00:15

    Łączą je wspólny cel i jeden patron. W Lublinie po raz ósmy odbył się zjazd szkół naszej archidiecezji noszących imię papieża Polaka.

    Spotykają się od 2008 roku. Co roku gdzie indziej. Na Lubelszczyźnie jest ich kilkanaście. W samym Lublinie pięć. Kształcą dzieci i młodzież na różnych poziomach. Kierujący nimi mówią, że imię szkoły to zaszczyt i zobowiązanie. – Rodzinę naszych szkół powołał do życia abp Józef Życiński – mówi Marianna Olszańska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 51 w Lublinie noszącej imię Jana Pawła II.

    – Chodziło o to, by stworzyć swego rodzaju przestrzeń, w której szkoły mogłyby się wspierać, dzielić doświadczeniami i propagować naukę Jana Pawła II. Każdy dyrektor, który kieruje szkołą, stara się, by przekazywać młodym idee i wartości, którymi żył św. Jan Paweł II, i by wychowywać ku tym wartościom, a to wcale w dzisiejszych czasach nie jest takie łatwe – przekonuje dyrektor Olszańska. Tegorocznym organizatorem zjazdu był Uniwersytet Otwarty KUL. – Co roku nasze spotkania właśnie ze względu na organizatora wyglądają nieco inaczej – wyjaśnia dyrektor Olszańska. – Każdego roku inna szkoła z naszej rodziny przygotowuje zjazd. W tym roku zajął się tym KUL. Z tego tytułu wykład dotyczący Jana Pawła II wygłosił ks. prof. Andrzej Szostek. Przypomniał uczestnikom spotkania postać polskiego papieża przede wszystkim jako człowieka, który całe swoje życie poświęcił obronie najsłabszych. – Ta wrażliwość Jana Pawła II, którą przez lata wspominało wielu, poczęła się znacznie wcześniej, niż on został papieżem – mówił ksiądz profesor, opowiadając historie związane z czasami II wojny światowej i postawą ówczesnego kleryka Karola Wojtyły. Zjazd połączony był z rozstrzygnięciem konkursu wiedzy o Janie Pawle II, organizowanym przez SP 51. – Nasza szkoła od momentu kiedy uzyskała imię Jana Pawła II, co roku organizuje konkursy papieskie dla szkół lubelskich i szkół noszących to imię z całej archidiecezji lubelskiej. Od 2007 r. są to konkursy z kolejnych papieskich pielgrzymek do ojczyzny, i są naprawdę bardzo trudne, podkreśla dyrektor Olszańska.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół