• facebook
  • rss
  • Cugowski profesorem

    Ks. Rafał Pastwa

    |

    Gość Lubelski 25/2015

    dodane 18.06.2015 00:15

    Wokalista Budki Suflera poprowadził wykład – bez mikrofonu. Mówił nie tylko o muzyce. Stwierdził, że potrzebna nam edukacja historyczna i tradycja, a emigrację rodaków nazwał katastrofą.

    Muzyk włożył marynarkę. Powiedział, że namówiła go do tego żona. – Nie będzie to typowy wykład, bo nie mam do tego kwalifikacji, ani też nigdy nie miałem ambicji, by zostać naukowcem – powiedział na wstępie. Został przywitany brawami. Większość uczestników spotkania stanowili studenci. Nie zabrakło fanów oraz przedstawicieli środowiska naukowego. Wystąpienie dotyczyło wpływu muzyki rockowej na życie i społeczeństwo w naszym kraju. Dzięki pytaniom słuchaczy muzyk odniósł się do wielu aktualnych tematów społecznych, takich jak emigracja, polityka, edukacja historyczna i miejsce Kościoła w życiu społecznym.

    Muzyk

    – Z muzyką rockową zetknąłem się jako uczeń szkoły muzycznej. Moi rodzice byli repatriantami ze Wschodu. Gdy się urodziłem, mieszkali na ul. Łęczyńskiej w Lublinie. Było to piękne miejsce – nawet milicjanci tam nie przychodzili. Miałem chodzić do szkoły przy ul. Bronowickiej. Mama po krótkiej analizie środowiskowej nie chciała, żebym tam chodził, i tak trafiłem do szkoły muzycznej – opowiadał. Grał w szkole na fortepianie i na klarnecie. Rodzice mieli nadzieję, że zostanie pianistą, ale jemu się to nie podobało. – Spotkałem kolegów, którzy mieli gitary. Nie miał kto śpiewać, więc ja to robiłem – wspominał.

    Komentator

    Cugowski, jako człowiek mający doświadczenie spotkań z Polonią na całym świecie, został zapytany o emigrację młodych Polaków. – Emigracja jest katastrofą. Dla ponad 90 proc. emigrantów to nieszczęście, oni myślą o Polsce i żyją nią, nawet jeśli udają, że zapomnieli języka ojczystego, nie nauczywszy się jeszcze języka obcego. Przeprowadziłem wiele rozmów z emigrantami. Oni tworzą legendę, że są na emigracji z wyboru. Okazuje się, że nawet ci, którzy robią za granicą kariery, na emeryturę wracają do Polski. Emigracja to smutna konieczność, nie polityczna – ekonomiczna – mówił artysta. Wokalista odniósł się również do niskiego poziomu edukacji historycznej, podkreślił konieczność dbania o tradycję i wartości, także te wypływające z wiary. Całość wykładu Krzysztofa Cugowskiego dostępna na: lublin.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół