• facebook
  • rss
  • Na dwóch kółkach w świat

    Justyna Jarosińska

    |

    Gość Lubelski 28/2015

    dodane 09.07.2015 00:15

    Choć Lublin jest przyjazny rowerzystom, prawdziwą przyjemność jazdy rowerem można odczuć dopiero za miastem.

    Nasz region to wymarzone miejsce dla wielbicieli rowerów, zwłaszcza, że wiele terenów Lubelszczyzny to miejsca wciąż nietknięte ludzką ręką. Jest też przyroda chroniona w licznych rezerwatach i parkach krajobrazowych. W powiatach Lubelszczyzny większość gmin ma swoje szlaki rowerowe. Podczas ich przemierzania można nie tylko podziwiać piękną przyrodę, ale także zobaczyć zapomniane cmentarze wojenne czy ruiny starych dworków.

    Rowerowa autostrada

    Turystyka rowerowa w naszym regionie zyskuje na popularności. Przez Lubelszczyznę biegnie część liczącego prawie 2 tys. km Wschodniego Szlaku Rowerowego tzw. Green Velo. Jego lubelska część rozciąga się od granicy z województwem podlaskim i prowadzi między innymi przez: Roztoczański Park Narodowy, Podlaski Przełom Bugu, Sobiborski Park Krajobrazowy, Chełmski Park Krajobrazowy, Park Krajobrazowy Puszczy Solskiej, Skierbieszowski Park Krajobrazowy, Szczebrzeszyński Park Krajobrazowy, zamek w Kodniu, pałac w Kostomłotach, cerkwie greckokatolickie, prawosławne i unickie oraz przez zabytki Chełma. Trasa Green Velo wpina się w już istniejące w tych regionach szlaki, m.in. w bardzo popularny Centralny Szlak Rowerowy Roztocza, by w gminie Susiec przejść w część podkarpacką. – To właściwie rowerowa autostrada – mówi Michał Wolny z lubelskiego Porozumienia Rowerowego. – Nawierzchnia jest tu w większości asfaltowa, bardzo dobrze oznakowana, nie brakuje tzw. miejsc obsługi pasażera oraz baz agroturystycznych. Uważam, że te tereny są idealne zarówno dla początkujących rowerzystów, rodzin z dziećmi, jak i zaawansowanych kolarzy – podkreśla Wolny. – W województwie lubelskim szlak Greek Velo ma ok. 350 km – wyjaśnia Dorota Lachowska dyrektor Lubelskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. – Przebiega przez bardzo malownicze tereny. Dzięki temu projektowi nasze województwo zyskuje nowy produkt turystyczny, który uzupełnia i znacznie rozbudowuje ciekawą ofertę regionu w zakresie turystyki aktywnej – podkreśla dyrektor Lachowska.

    Dla amatorów i profesjonalistów

    Oczywiście nie trzeba od razu wyruszać na kilkudniową wyprawę, by pojeździć na rowerze. Na Lubelszczyźnie istnieje wiele szlaków doskonałych na jednodniowe lub kilkugodzinne wycieczki. Jednym z bardziej popularnych jest czerwony szlak prowadzący z Lublina do Kazimierza Dolnego. Wiedzie on przez najciekawsze miejsca i najbardziej znane miejscowości zachodniej Lubelszczyzny. Rozpoczyna się w Lublinie przy Muzeum Wsi Lubelskiej, dalej prowadzi przez Dąbrowicę, dawną siedzibę słynnego rodu Firlejów, potem do uzdrowiska Nałęczów. Stąd biegnie do Wąwolnicy słynącej z kultu Matki Bożej Kębelskiej. Dalej prowadzi do Rąblowa, w okolicach którego w maju 1944 roku oddziały AL i partyzantów stoczyły krwawą bitwę z oddziałami niemieckimi. Z Rąblowa biegnie doliną Potoku Witoszyńskiego i Grodarza do końcowego punktu szlaku – Kazimierza Dolnego, nadwiślańskiej perły renesansu. Szlak wiedzie drogami i bezdrożami Płaskowyżu Nałęczowskiego, wąwozami oraz dolinami niewielkich rzek. Od miejscowości Stanisławka wchodzi na teren Kazimierskiego Parku Krajobrazowego, jednego z najstarszych w Polsce. Szlak ma długość nieco ponad 60 km i jest średniej trudności.

    Czas dla rodziny

    Nieco łatwiejszym szlakiem, choć także czerwonym, jest ten prowadzący z Kazimierza Dolnego do Kraśnika. Mimo, że dłuższy, bo ponad stukilometrowy, biegnie jednak głównie drogami asfaltowymi. Prowadzi przez zachodnią część Wyżyny Lubelskiej, dolinę Wisły, Płaskowyż Nałęczowski, Wzniesienia Urzędowskie do doliny rzeki Wyżnicy. Osobliwością trasy jest Małopolski Przełom Wisły, gdzie rzeka zwęża swój bieg, płynąc głęboko wciętą doliną. Kolejny ciekawy szlak, także czerwony i również przeszło stukilometrowy, prowadzi z Lublina do Woli Uhruskiej nad Bugiem. Na trasie znajdują się m.in. Obszar Chronionego Krajobrazu Dolina Ciemięgi i Nadwieprzański Park Krajobrazowy. Atrakcją na szlaku jest rzeka Wieprz – trzecia co do wielkości, po Wiśle i Bugu, rzeka Lubelszczyzny oraz jeziora i torfowiska Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego. Większość obszarów tej trasy obejmuje Międzynarodowy Rezerwat Biosfery Polesie Zachodnie. Przejazd jest dosyć łatwy, bo szlak prowadzi głównie przez równiny i w większości po asfalcie. Każdy z wymienionych szlaków można przejechać cały albo tylko fragmentami. – Od kilku lat w ten sposób spędzamy z rodziną wakacje – mówi Mirosław Mazur, zapalony cyklista z Lublina. – Bierzemy namioty, śpiwory i jeździmy rowerami po Polsce. Nasze dzieci są już duże, ale na szczęście ciągle chcą spędzać czas z rodzicami, a to jedna z lepszych form wspólnego podróżowania – podkreśla. – Lubelszczyznę na rowery polecam każdemu. Myślę, że wielu z mieszkańców naszego regionu nawet nie wie, jak wspaniałe atrakcje kryją nasze rodzime krajobrazy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół