• facebook
  • rss
  • Z tatą rozmawiam po polsku

    rp

    dodane 20.07.2015 17:00

    Odpoczywają, zwiedzają Lublin i uczą się języka polskiego. Przyjechali z Białorusi, ale większość z nich ma polskie korzenie. Kolonie w Dąbrowicy to wzajemna integracja Polaków i Białorusinów.

    Caritas Archidiecezji Lubelskiej od kilkunastu lat organizuje kolonie dla dzieci z ubogich rodzin. Natomiast od 5 lat kolonie organizowane są również dla dzieci i młodzieży ze Wschodu. - W tym roku gościmy 30 uczestników z Białorusi - tłumaczy Agnieszka Zańko, kierownik kolonii.

    - Większość dzieci, które przyjechały do Dąbrowicy, pochodzi z polskich rodzin. W ich domach zachowuje się tradycje oraz język polski. Kilkoro z nich mówi płynnie, bo chodzą do polskich szkół - mówi Irena Szczasiuk, wychowawczyni grupy białoruskiej.

    Zdaniem pani Ireny, władze białoruskie w żaden sposób nie ograniczają i nie utrudniają dzieciom chodzenia do polskich szkół w Grodnie i w Wołkowysku.

    - Osoby, które mają polskie korzenie, nie są inaczej traktowane. Czują się komfortowo w naszym kraju. Warto podkreślić fakt, że każdego roku do polskich szkół mamy coraz więcej kandydatów. Dochodzi do tego, że niektórym musimy odmówić ze względu na brak miejsc - wyjaśnia nauczycielka.

    Naukę języka animuje nauczyciel   Naukę języka animuje nauczyciel ks. Rafał Pastwa /Foto Gość Nastoletnia Małgorzata chodzi do szkoły nr 36 w Gronie. Jej tata jest Polakiem, mama Białorusinką. - W domu rozmawiamy po białorusku, ale jak rozmawiam tylko z tatą, to po polsku. Od dzieciństwa zachęcał mnie, bym się uczyła biegle mówić po polsku, bym mogła studiować w jego ojczystym kraju - mówi Małgorzata.

    - Podoba mi się ten język, podoba mi się życzliwe nastawienie Polaków, choć zauważyłam, że na Białorusi jest dużo czyściej. Natomiast Białoruś jest biedniejsza - tłumaczy.

    - Te kolonie mają na celu poznanie kultury polskiej oraz integrację z uczestnikami kolonii z naszej archidiecezji. Polskie dzieci poznają kulturę białoruska i na odwrót - wyjaśnia A. Zańko.

    Codzienna Msza św. dzięki zaangażowaniu ks. Mietka Puzewicza sprawowana jest w języku polskim i białoruskim.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół