• facebook
  • rss
  • Niewidzialny przeciwnik policjantów

    rp

    dodane 21.07.2015 10:20

    Tę grupę tworzy 25 osób. Są to policjanci, ich bliscy lub przyjaciele. Taka grupa zamknięta, której celem jest odpoczynek, modlitwa i dobra zabawa. Pierwszy dzień ich podróży utrudniał niewidzialny przeciwnik.

    Wyruszyli na trasę rowerowej pielgrzymki wczoraj rano, rozpoczynając od Mszy św. w archikatedrze lubelskiej. Dotrą na Jasną Górę dokładnie w dniu, w którym obchodzone jest Święto Policji.

    Mszy w głównym kościele Lublina przewodniczył kapelan, który wygłosił homilię, poprosił obecnych w świątyni o modlitwę w intencji całej grupy i udzielił błogosławieństwa.

    - Wszyscy mieliśmy okazję do spowiedzi. Jedziemy z konkretnymi intencjami, w konkretnym celu - powiedział ks. Bogdan Zagórski, kapelan Komendy wojewódzkiej w Lublinie.

    Pierwszego dnia pielgrzymi odwiedzili kościół w Borzechowie i w Chodlu. Potem udali się w kierunku Bałtowa.

    W gronie pielgrzymów znalazł się aspirant sztabowy Stanisław Bijak, który jest już na zasłużonej emeryturze.

    - Po latach wymagającej służby postanowiłem dać miejsce młodszym policjantom, a ja teraz staram się odpoczywać i realizować swoje pasje, także jazdę na rowerze. Kiedyś okres letni to był czas wzmożonej pracy i nie było większych szans na urlop - tłumaczy S. Bijak.

    - Teraz nadrabiam zaległości sportowe, ale i duchowe. Nadrabiam wszystkie stracone chwile dla siebie, dla rodziny, a może przede wszystkim i dla Boga. Stąd moja obecność na tej pielgrzymce. Mam też powód do wdzięczności Bogu, bo mimo wielu niebezpieczeństw udało mi się cało i zdrowo zakończyć służbę - wyjaśnia.

    Pierwszy dzień pielgrzymowania na Jasną Górę postawił przed obiema grupami policyjnymi wyjątkowego przeciwnika. Nie był nim upał, jaki tego dnia doskwierał każdemu, nie było nim też wyjątkowe zmęczenie – relacjonuje jeden z policjantów.

    - Przeciwnik był niewidoczny, ale wszechobecny i konsekwentny w działaniu - czyli frontalny wiatr, nieubłagany w swej złośliwości, atakujący z wszystkich stron nasze słabości na trasie - wyjaśnia.

    Nic jednak nie skradło nam zwykłej radości i wspólnego przeżywania tego, co stanowi esencję podróży, ekscytacji w poznawaniu nowego, oczekiwania na to, co za każdym kolejnym zakrętem. Wiatr nie mógł nas pokonać tego dnia - podsumowuje funkcjonariusz.

    III Lubelska Rowerowa Pielgrzymka Policjantów dotrze do Częstochowy rankiem 24 lipca.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół