• facebook
  • rss
  • Wspominamy odpust w Wąwolnicy

    jj

    dodane 16.09.2015 12:10

    Większość pielgrzymów przyszła, nawet z odległych miejsc naszej diecezji. Inni przyjechali samochodami, czasami także rowerami. Przybyli by prosić o cuda i za nie dziękować.

    Dziesięć dni temu Wąwolnica przeżywała prawdziwe oblężenie.

    Pielgrzymi przybyli z różnych części naszej archidiecezji, ale byli też tacy, którzy przyjechali z różnych stron Polski, bo jak mówią przyjeżdżają zawsze, by świętować razem z Matką Kębelską. 

    W tegorocznych uroczystościach odpustowych uczestniczył Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ks. bp Stanisław Gądecki, który zwracał uwagę na konieczność wyjścia z pomocą do tych, którzy tej pomocy od nas aktualnie najbardziej potrzebują.

    Padło wiele ważnych słów. Biskup przypomniał, że także Polacy znaleźli gościnę w Europie oraz w obu Amerykach i w Australii. - Teraz przychodzi czas na naszą gościnność - przekonywał. 

    Dla tych którzy do Wąwolnicy przybyli po raz pierwszy, wydarzeniem był nie tylko sam odpust ale także kilkugodzinna pielgrzymka

    - Do dziś nie wiem jak udało mi się przejść te 40 km - wspomina Agata, która na pielgrzymkę do Matki Bożej Kębelskiej wybrała się po raz pierwszy z mamą. - Normalnie po przejściu 2- 3 km czuję się zmęczona - śmieje się dziewczyna. 

    Przedstawiamy serię nie prezentowanych jeszcze zdjęć z uroczystości odpustowej w Wąwolnicy. Przypominamy też te prezentowane wcześniej.

    Przeczytaj także:

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół