• facebook
  • rss
  • Antek i Michał

    dodane 08.10.2015 00:15

    Wśród staromiejskich kamienic wędruje Antek. Spotyka tam niezwykłe postacie, które opowiadają mu fascynujące historie zapadające głęboko w pamięć. To wszystko w grze komputerowej opowiadającej o historii miasta.

    Nie każdy lubi uczyć się historii. Młodym wydaje się ona pełna dat, nazwisk i miejscowości, które trzeba zapamiętać. Tymczasem historia to opowieść o ludziach i ich sprawach, o decyzjach, które miały wpływ na los wielu osób, o miłości i nienawiści, o narodzinach i śmierci. To wszystko chcieliśmy pokazać młodym ludziom w sposób jak najbardziej przystępny i atrakcyjny. Tak powstała gra komputerowa, która opowiada o historii naszego miasta – mówią pomysłodawcy z Lubelskiej Trasy Podziemnej, którzy grę przygotowali.

    Antoś wędrowniczek

    Gra nie jest nowością. Właśnie jej miłośnicy otrzymali kolejny poziom noszący tytuł „Miasto renesansowe”. Przenosi ona gracza w zabytkową przestrzeń lubelskiego Starego Miasta. Rozpoczyna się przy kościele farnym pod wezwaniem św. Michała Archanioła, najważniejszej wówczas, a nieistniejącej dziś świątyni miasta. Podczas gry jej bohater Antoś (tu nawiązanie do obecnego patrona Lublina – św. Antoniego) wędruje wśród staromiejskich kamienic, poznając przy okazji ich historię. Antoś będzie na swojej drodze mijał takie zabytkowe obiekty, jak: Brama Grodzka, Zamek Lubelski z kaplicą Trójcy Świętej – jedyny lubelski zabytek wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO; kościoły, które reprezentują renesans lubelski: kościół Matki Boskiej Zwycięskiej (kościół pobrygidkowski) czy kościół bernardynów (kościół Nawrócenia św. Pawła); Bramę Krakowską, budynek Starego Ratusza i Trybunału Koronnego, kościół Dominikanów. W mieście renesansowym Antoś spotka legendarne postacie, w tym jednodniowego króla Polski Saula Wahla i sąd diabelski. Aby pomyślnie ukończyć ten poziom gry, gracz będzie musiał nie tylko pokonać przeszkody, wśród których są m.in. duchy trzech czechowskich panien w Wielkim Stawie Królewskim, ale również po drodze będzie musiał zebrać trzy rozety symbolizujące lubelski renesans. Klimat miasta renesansowego współtworzy również interesująca ścieżka dźwiękowa gry nawiązująca do muzyki tamtej epoki. Pierwszy poziom gry „Anioły i Diabły. Zaczarowany Lublin” został udostępniony w czerwcu bieżącego roku podczas festiwalu legend lubelskich „Zaczarowany Lublin”. 6 grudnia 2015 r. odbędzie się premiera kolejnego poziomu gry, w którym Antoś z ul. Jezuickiej zmierzać będzie w kierunku Wieży Trynitarskiej na spotkanie z Michałem Archaniołem. Pozostałe dwa poziomy gry zostaną przygotowane w 2016 r., tak aby cała gra była gotowa na obchody 700-lecia Lublina w 2017 roku.

    Miłość do dzwonów

    Okazją do prezentacji gry były imieniny św. Michała Archanioła, dawnego patrona Lublina. To w dzień jego imienin każdy może wejść na Wieżę Trynitarską i zostać dzwonnikiem. Dzwon św. Michała nie dzwoni na co dzień już od lat. Przyczyna jest prosta, kościół farny św. Michała na Starym Mieście już nie istnieje. Zostały po nim wydobyte z ziemi fundamenty i dzwon, który przez lata nie miał serca. Jednak w 2001 r. zostało ufundowane nowe serce i dzwon znajdujący się w muzeum na Wieży Trynitarskiej odzyskał głos. Legenda mówi, że kto osobiście uderzy w dzwon św. Michała i pomyśli życzenie, to na pewno się ono spełni. Jaś, który „zadzwonił” w ubiegłym roku, twierdzi, że legenda jest prawdziwa. – Mamy taki zwyczaj, że z każdej podróży do nowego miejsca przywozimy jakiś dzwonek. To taka nasza rodzinna pasja. Kolekcja najróżniejszych dzwonów i dzwonków jest całkiem pokaźna, ale nie koncentrujemy się tylko na zbieraniu. Jeśli mamy okazję, słuchamy w różnych miejscach głosu dzwonów i oczywiście jesteśmy 29 września na Wieży Trynitarskiej, by osobiście uderzyć w dzwon. To jedyna taka okazja w roku – mówi babcia Jasia, która zaraziła wnuka miłością do dzwonów. W tym roku nie było wielu chętnych dzwonników, a szkoda. Ci, którzy chcieliby skorzystać z okazji, muszą cierpliwie poczekać do następnego razu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół