• facebook
  • rss
  • Zakupy z edukacją

    ks. Rafał Pastwa

    |

    Gość Lubelski 41/2015

    dodane 08.10.2015 00:15

    Spotkanie odbywa się w Lublinie raz w roku. Można oglądać, smakować, kupować i zdobywać wiedzę.

    Na dwudniowe targi Lubsacro przyjechali ci, którym opłaca się przygotowanie stoiska z określonymi produktami. Rynek się zmienia, także ten dotyczący przedmiotów i usług związanych z wyposażeniem kościołów i parafii. Tradycyjnie uważa się, że na targach sakralnych można zamówić dzwony, organy, posadzkę do kościoła lub meble. Tymczasem każdy, kto wziął udział w imprezie, zauważył, że pojawiła się grupa produktów, które można z powodzeniem wykorzystać we własnym domu.

    Moda na zdrowie

    Pośród stoisk z naczyniami liturgicznymi, koszulami dla księży, albami i ornatami, między przestrzenią, gdzie reklamował się producent dzwonów i artysta plastyk, chcący sprzedać swoje obrazy – pojawiło się stoisko ze sprzętem do produkcji soków z owoców i warzyw. Tuż obok pani, która układała kolorowe warzywa gotowe do zrobienia zupy lub koktajlu, specjalista od masażu uruchomił pilotem fotel, na którym wcześniej posadził potencjalnego klienta. – Chętnie kupiłbym taki fotel, bo rzeczywiście siedząc na nim przez chwilę, poczułem się odprężony. Jednak chyba nie znalazłbym czasu na to, by siedzieć i się masować. Na razie musi mi wystarczyć chodzenie na basen – mówi jeden z księży obecnych na targach. Pani Monika żywo zainteresowała się jednak stoiskiem kulinarnym. – Przyjechałam tu ze względu na dzieci, które brały udział w konkursie. Każda kobieta, która prowadzi dom, marzy o pomocy w szybszym i łatwiejszym przygotowaniu posiłków. Dlatego podeszłam, by obejrzeć roboty kuchenne – wyjaśniła.

    Winogrona zamiast kartofli

    Mimo braku okazałej dekoracji łatwo dało się zauważyć stoisko z winem mszalnym. Równo ustawione butelki z czerwonym i białym trunkiem zostały tu sprowadzone wprost z Sycylii. – Gdyby Jezus pochodził z Polski, mówiłby w przypowieściach o kartoflach, burakach i jabłkach. Tymczasem nawiązywał do krzewu winnego i latorośli. Pił wino, dokonał cudownej zamiany wody w wino i chciał, by ono stało się Krwią Przenajświętszą. Dlatego wino mszalne dla księdza to podstawa – mówi Krzysztof Kunicki z Centrum Wina, które ma swój sklep od niedawna także w Lublinie. Zdaniem specjalisty Mszę św. można odprawić, używając słabej jakości wina, ale skoro ludzie na specjalne okazje piją dobre i drogie wino – to tym bardziej podczas Mszy św., która jest wyjątkową okolicznością. – Na targach prezentujemy akurat słodkie wino z okolic Marsali na Sycylii z akredytacją tamtejszego biskupa. Może nie jest najtańsze, ale jest dobre gatunkowo i po otwarciu szybko się nie psuje. Z drugiej strony jego cena nie odstrasza – dodaje Kunicki.

    Bez poślizgu

    Robert Krzywicki reprezentuje firmę, która zajmuje się zabezpieczeniami antypoślizgowymi wszelkich posadzek wykonanych z płytek ceramicznych i kamieni naturalnych. – Używamy dwóch preparatów mineralnych, za pomocą których uzyskujemy mikrostruktury krystaliczne, nadbudowując posadzki bez ryzyka ich wytrawiania. Nie ingerujemy w płytkę i nie zmieniamy jej specyfiki – tłumaczy Krzywicki. Pojawił się na targach w Lublinie wyłącznie dzięki temu, że firma zauważyła możliwość sprzedaży swych usług na tym terenie. – Proboszczowie z archidiecezji lubelskiej zaczęli dzwonić do naszej firmy i zamawiać usługę w związku z tym, że w kościołach mają śliskie schody i posadzki. To stanowi dla nich duży powód do niepokoju, zwłaszcza zimą i gdy pada deszcz. My nie sprzedajemy preparatów, ale wykonujemy usługę zabezpieczenia powierzchni na miejscu. Trwa to bardzo krótko. Preparaty są produktem polskim i już opatentowanym. Podobne środki produkują tylko Niemcy i Amerykanie. Częściej niż w kościołach wykonujemy nasze usługi w aquaparkach i na powierzchniach basenowych – dodaje.

    model edukacyjny

    Oficjalnego otwarcia targów Lubsacro dokonali dyrektor Targów Lublin SA oraz abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski, wraz z najprzewielebniejszym Ablem, arcybiskupem prawosławnej diecezji lubelsko-chełmskiej. Obaj duchowni podkreślali znaczenie sacrum w życiu człowieka i Kościoła. Organizatorzy targów położyli mocniejszy aniżeli w tamtym roku nacisk na aspekt szkoleniowy i formacyjny. Ofertę skierowali do duszpasterzy oraz parafian. Pierwszego dnia targów Lubsacro odbył się panel tematyczny „Model diakonijny parafialnej rady duszpasterskiej jako fundament wspólnoty parafialnej”. Wychodząc naprzeciw potrzebom duszpasterskim, organizatorzy przygotowali również warsztaty pokazujące, jak przygotować kandydatów do bierzmowania, zatytułowane „Szkoła życia – inne niż wszystkie przygotowanie do bierzmowania”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół