• facebook
  • rss
  • Wiara jest racjonalna

    ks. Rafał Pastwa

    |

    Gość Lubelski 49/2015

    dodane 03.12.2015 00:15

    Nabrał poczucia, że Kościół Anglii utracił zmysł bycia narzędziem prawdy objawionej, więc zmienił swoją przynależność wyznaniową. Wybrał Kościół prawosławny. W swoich poszukiwaniach naukowych skupił się na przywróceniu powagi intelektualnej teologii chrześcijańskiej.

    Doszedłem do przekonania, że moim chrześcijańskim powołaniem jest próbować przyczynić się do procesu przywrócenia należytej pozycji intelektualnej teologii chrześcijańskiej. Zamierzałem zostać duchownym, jednak zostałem zawodowym filozofem – napisał R. Swinburne w „My spiritual autobiography: The vocation of natural theologian”.

    Boga nie widać

    Richard Swinburne opisując klimat naukowy na Uniwersytecie Oksfordzkim w okresie, gdy zdobywał wiedzę i pracował tam jako profesor, podkreśla wysoki poziom intelektualny panujący na uczelni przy równoczesnym braku nawiązania do etyki chrześcijańskiej. – Wcielenie się Boga ówcześni intelektualiści traktowali jako „skandal”, czyli absurd – wyjaśnia. Swinburne za wszelką cenę chciał doprowadzić do przełomu w uprawianiu teologii naturalnej. Uważał, że skoro istnieją teologiczne uzasadnienia wiary, należy poszukać możliwości intelektualnego jej uzasadniania.

    – W świecie anglo-amerykańskim sceptycyzm D. Hume’a dał początek pozytywizmowi logicznemu, czyli poglądowi głoszącemu, że w rzeczywistości istnieją tylko wrażenia zmysłowe i przedmioty materialne – o ile można je zobaczyć gołym okiem. Stąd też według tych założeń uznano, że wypowiedzi na temat Boga są nie tylko fałszywe, ale nic nieznaczące – wyjaśnia naukowiec.

    Logika wiary

    Swinburne doszedł do wniosku, że należy przełamać ten intelektualny impas. – Przecież teorie i przewidywania współczesnej nauki dotykają spraw wykraczających poza możliwość obserwacji. Atomy, elektrony oraz kwarki są nazbyt małe, aby dokonać ich obserwacji w jakimkolwiek dosłownym sensie. Podobnie rzecz się ma z galaktykami – wyjaśniał profesor. Na wniosek Rady Wydziału Filozofii Senat KUL przyjął w czerwcu 2015 r. uchwałę nadającą tytuł doktora honoris causa prof. R. Swinburne’owi. – Zaszczyceni przyjęciem przez Pana Profesora najwyższej godności naszej uczelni, z radością witamy w znakomitym gronie doktorów honoris causa KUL. Profesor ukazuje prawomocność teizmu – powiedział podczas uroczystości ks. prof. Antoni Dębiński, rektor KUL.

    Autor bestsellerów Richard Genville Swinburne, aktualnie emerytowany profesor filozofii i teologii Uniwersytetu w Oxfordzie, należy do najwybitniejszych współczesnych filozofów religii na całym świecie. Jego publikacje są tłumaczone na 22 języki. Uznawany jest za najważniejszego naukowca, który posiada najważniejszy głos we współczesnej filozofii – broniący prawdziwości podstaw doktryn chrześcijańskich, takich jak boskość czy zmartwychwstanie Jezusa, upadek i odkupienie człowieka czy opatrzność Boga w świecie współczesnym. Najpopularniejsza książka R. Swinburne’a nosi tytuł „Is there a God?”. Sam Swinburne za najważniejszą swoją publikację uważa książkę zatytułowaną „The existence of God” , w której kompleksowo uzasadnia tezę o istnieniu Boga.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół