• facebook
  • rss
  • Znalezione po 1000 lat

    Agnieszka Gieroba

    |

    Gość Lubelski 49/2015

    dodane 03.12.2015 00:15

    Kiedy ostatnio ktoś miał je w ręku, żyli jeszcze Mieszko I i Bolesław Chrobry. Potem zostały ukryte tak skutecznie, że przez dziesięć wieków nikt o nich nie wiedział. Skarby odnaleźli archeolodzy z UMCS.

    Archeolodzy od kilku lat prowadzą wykopaliska we wsi Czermno pod Tomaszowem Lubelskim, gdzie przed wiekami znajdował się gród Czerwień. Cztery lata temu natrafili na gliniany garnek, który w środku krył skarby. Znajdowały się w nim srebra i pozłacana biżuteria. Wówczas „National Geographic” uznał to za odkrycie roku. Okazało się jednak, że wieś Czermno to skarbnica dla archeo- logów. W tym roku zespół naukowców z UMCS odkrył kolejne kosztowności. Jeszcze wspanialsze niż te z 2011. Wykopaliska związane z realizacją międzynarodowego projektu „Grody Czerwieńskie – złote jabłko polskiej archeologii” nie są jeszcze zakończone. Na wiosnę prace ruszą znowu i być może przyniosą kolejne sensacje. Skarby zaprezentowano na UMCS. Okazuje się, że nie każdy jubiler byłby w stanie dziś wykonać taką biżuterię. – Kiedy odkryliśmy ten niezwykły skarb, zapytałem jubilerów, czy trudno wykonać taką biżuterię. Najpierw drapali się w głowę, potem długo się zastanawiali i stwierdzili, że żaden z nich nie podjąłby się wykonania tak wspaniałych ozdób. Ci, którzy je wytworzyli, prawdopodobnie 1000 lat temu, musieli być mistrzami w swoim fachu – mówi prof. Andrzej Kokowski z UMCS.

    Skarby ukryte w ziemi

    Pierwszy ze skarbów odkryty w trakcie wykopalisk na grodzisku w Czermnie-Czerwieniu znajdował się w sakwie złożonej przy zmarłej osobie. Zawiera biżuterię do ozdoby głowy wykonane ze srebra. – To najprawdopodobniej ostatnie chwile istnienia tego grodu. W okolicy nie natrafiliśmy na żaden cmentarz. Osoba pochowana była na wale grodziska, co może oznaczać, że nie było czasu czy możliwości, by spoczęła na cmentarzu. Można domniemywać, że mieszkańcom groziło niebezpieczeństwo i szykowali się do ucieczki. Być może ten, kto zakopywał biżuterię przy zmarłej osobie, chciał kiedyś po nią wrócić. Tego nie wiemy. Jesteśmy jednak pewni, że nie wrócił i że nikt od 1000 lat jej nie oglądał – mówi prof. Marcin Wołoszyn z UMCS, odpowiedzialny za projekt badawczy. – Proszę sobie wyobrazić, że przedmioty te wytworzyli ludzie żyjący za czasów Mieszka I lub Bolesława Chrobrego. Dotykamy czegoś, co było świadkiem początków polskiej państwowości. To o Grody Czerwieńskie toczyły się wówczas walki między państwem polskim a Rusią. Nie wiemy, kto wykonał biżuterię, ale podejrzewamy, że została ona przywieziona tam z głębi Rusi, gdzie wytworzyli ją jacyś mistrzowie pobierający nauki w ówczesnym Bizancjum, czyli ośrodku kształtującym modę i kulturę w tamtych czasach – opowiada prof. Kokowski.

    Historia się kłania

    Skarb drugi – natrafiono na niego przypadkiem, ale wydobyto metodami archeologicznymi. Dokonał tego dr Sylwester Sadowski z UMCS. Skarb zawiera posiekane ozdoby srebrne najwyższej jakości artystycznej, datowane na X, XI wiek! – Wygląda to na depozyt ukryty przez średniowiecznego jubilera, w okoliczności jakiegoś – na razie jeszcze nieokreślonego – zagrożenia lub na „oszczędności” w kruszcu mieszkańca powstającego właśnie osiedla przy grodzie w Czerwieniu – mówią naukowcy. Skarb trzeci zawiera gigantyczny zbiór (kilkadziesiąt egzemplarzy) srebrnych wyrobów jubilerskich najwyższej klasy, datowanych także na X, XI wiek. Realizowane obecnie prace wykopaliskowe pozwalają zakładać, że gród Czerwień powstał pod koniec X wieku. W wiekach VII–IX ziemie nad Huczwą i środkowym Bugiem nie wyróżniają się niczym specjalnym. Dopiero ekspansja państwa Mieszka I i Bolesława Chrobrego oraz po stronie Rusi Włodzimierza Wielkiego przynosi zasadniczą zmianę: powstaje potężny gród w dzisiejszym Czermnie i pojawia się elita (możni). To właśnie o jej obecności świadczą ukryte na przełomie X i XI w. skarby. – Taka biżuteria z pewnością należała do kogoś znaczącego. Sam kruszec i wykonanie biżuterii musiały być kosztowne, więc mamy pewność, że w miejscu znalezienia skarbu mieszkali jacyś możni ludzie. To z kolei dowodzi, że nie był to jakiś zwykły, mało znaczący ośrodek – podkreślają naukowcy. Skarby można było zobaczyć na zamkniętym pokazie w UMCS. Teraz trafią do Muzeum Regionalnego w Tomaszowie Lubelskim, gdzie każdy będzie mógł je obejrzeć.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół