• facebook
  • rss
  • Student jak ambasador

    Ks. Rafał Pastwa

    |

    Gość Lubelski 50/2015

    dodane 10.12.2015 00:15

    Z dr. hab. Krzysztofem Nareckim, prorektorem KUL ds. studenckich – o specyfice uniwersytetu w zmieniającej się rzeczywistości, formowaniu ambasadorów uczelni w Polsce i na świecie oraz programach stypendialnych – rozmawia ks. Rafał Pastwa.

    Ks. Rafał Pastwa: Czy studenci często przychodzą do Pańskiego gabinetu?

    Prorektor Krzysztof Narecki: Zdecydowanie tak. Przychodzą z różnymi sprawami. Dotyczą one ich toku studiów, czyli wszelkiego rodzaju odwołań od decyzji dziekańskich, łącznie z tymi najbardziej ekstremalnymi – dotyczącymi skreślenia z listy studentów. Najczęściej przychodzą jednak ze sprawami bytowymi. Chodzi o stypendia i wsparcie finansowe. Odwiedzają mnie także organizacje studenckie, zwłaszcza samorząd – konsultując wszelkie bieżące działania lub budżet.

    Dlaczego studenci decydują się na studia właśnie na tej uczelni?

    Znaczna część wybiera je, ponieważ jest to uniwersytet katolicki. Ma to swoje potwierdzenie w ankietach przeprowadzanych na różnych wydziałach. Dowiadujemy się z nich, że studenci wybierają KUL ze względu na jego misję i wartości, jakie sobą reprezentuje, oraz dlatego, że nie tylko kształci, ale również kształtuje. Często na studia tutaj decydują się młodzi ludzie ze względu na doświadczenie swoich rodziców, absolwentów KUL.

    Tradycję i wartości trzeba umiejętnie łączyć z nowoczesnością…

    Dostrzegamy nowe wyzwania. Uczelnia musi się zmieniać i dostosowywać do warunków, jakie w polskiej rzeczywistości zastajemy. Wychodzimy naprzeciw tym oczekiwaniom, otwieramy nowe kierunki studiów, poszerzamy obszary naukowe i oddziaływania edukacyjne. Dowodem może być chociażby biotechnologia wykładana u nas w języku angielskim.

    Czego oczekuje Pan od studentów?

    Chciałbym widzieć naszych studentów w roli dobrych ambasadorów uczelni. By przyczyniali się do zaistnienia wartości podzielanych przez nasz uniwersytet w przestrzeni publicznej. Dobry absolwent to ten, który w każdym miejscu pracy reprezentuje to, czego doświadczył na uczelni.

    Dobre przygotowanie studentów do tej roli nie jest łatwe…

    Mają wszelkie możliwości, by zdobywać wysokiej jakości wiedzę, by nabywać umiejętności komunikacji społecznej oraz by rozwijać swoją duchowość chrześcijańską i aktywność na polu społecznym. Formacja społeczna odbywa się poprzez samorządność studencką. Jest tu mnóstwo organizacji studenckich, kół naukowych, kół zainteresowań, są też teatry i chór akademicki. Istnieją organizacje patriotyczne, utożsamiane z polskością właściwie pojętą – mam tu na myśli Legię Akademicką, Polską Akademicką Korporację „Astrea Lublinensis” i Akademicki Klub Myśli Społeczno-Politycznej „Vade Mecum”.

    A jak uniwersytet radzi sobie z niżem demograficznym w kontekście dużej konkurencji ze strony innych uniwersytetów i uczelni w Lublinie?

    Od kilku lat odnotowujemy niewielki, ale jednak spadek liczby kandydatów. Nasze działania zmierzają do tego, aby ten spadek był jak najmniej odczuwalny. Pozyskujemy również studentów z zagranicy. Nawiązujemy kontakty z wieloma krajami: Chinami, Nigerią, Ukrainą i Białorusią. Chcemy kształtować w duchu chrześcijańskim elity intelektualne tych krajów. Przez to możemy mieć ambasadorów na całym świecie. Ponadto niektóre stypendia są przeznaczone wyłącznie dla studentów z zagranicy.

    Jak wygląda program stypendialny KUL?

    Dysponujemy szeroką gamą stypendiów, są także stypendia prezydenta miasta i marszałka. Jeśli chodzi o nasze stypendia, to warto zwrócić uwagę na tzw. stypendia fundowane. Istnieją one dzięki naszym darczyńcom i przyjaciołom – wywodzącym się z grona naszych absolwentów, którzy obecnie mieszkają w Kanadzie, USA, Wielkiej Brytanii i w wielu innych krajach. Darczyńca przekazuje zazwyczaj pewną pulę bazową i z odsetek każdego roku możliwe jest wypłacanie stypendiów zgodnie ze szczegółowymi kryteriami, jakie zaznaczył sam fundator. Po raz pierwszy uruchomiliśmy program stypendialny „Startuj z Towarzystwem Naukowym KUL”. Przyznano wsparcie studentom z małych miejscowości, z niezamożnych rodzin, a osiągającym dobre wyniki w nauce. Grupą odbiorców są studenci pierwszego roku, co jest pewnym ewenementem. Od dwóch lat istnieje także stypendium przyznawane przez Fundację im. Anieli hr. Potulickiej, słynnej filantropki. Poza tym istnieją od dawna stypendia Fundacji Jana Pawła II dla studentów z Europy Wschodniej. To stypendium gwarantuje im pokrycie kosztów zamieszkania w domu fundacji i naukę. Funkcjonuje też stypendium Fundacji Bankowej im. dr. Mariana Kantona. Ponadto istnieją stypendia rektorskie oraz stypendia socjalne, czyli z funduszu pomocy materialnej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół