• facebook
  • rss
  • Żywe kamienie

    jj

    dodane 15.12.2015 18:34

    Parafianie najmłodszej parafii w Lubline, której patronuje św. Jan Kanty, w tym roku Święta Bożego Narodzenia spędzą jeszcze w rozproszeniu. Ale proboszcz parafii ks. Bogdan Zagórski przygotował dla nich specjalny świąteczny list.

    Najmłodsza parafia w Lublinie powstała rok temu. Jest nieco inna niż te, które już funkcjonują. Na razie nie ma kościoła ani kaplicy.

    Kościół ma zostać wybudowany przy ul. Gęsiej, w dzielnicy, w której aktualnie powstaje najwięcej nowych bloków. Niestety, sprawy formalnoprawne związane z budową nie zostały jeszcze ukończone.

    By utrzymywać więź z parafianami, proboszcz do opłatka, który był roznoszony, dołączył specjalny świąteczny list. - Przybliżam w nim  także stan prac związanych z budową świątyni – wyjaśnia ks. Bogdan Zagórski. 

    Na terenie parafii, którą zamieszkują głównie ludzie młodzi, już tworzy się wspólnota. - Jak mówi Sobór Watykański II, Kościół jest wspólnotą zbudowaną z żywych kamieni. U nas tych materialnych nie ma, ale żywe już są - przekonuje proboszcz. 

    Na działce przy ul. Gęsiej pierwsze powstaną zabudowania przykościelne. To tam znajdzie się miejsce na tymczasową kaplicę. - Nie ma sensu budować oddzielnej kaplicy, bo to niepotrzebny wydatek - tłumaczy ks. Bogdan. - Na czas budowy kościoła, na kaplicę zaadaptujemy sale, które później posłużą za miejsca spotkań dla różnych grup. 

    Prace związane przygotowaniami do rozpoczęcia budowy kościoła są finalizowane. - Przymierzamy się do projektu architektonicznego i konstrukcyjnego. Kiedy cała dokumentacja będzie sporządzona, chcemy ją jak najszybciej złożyć, by uzyskać pozwolenie na budowę – informuje proboszcz. 

    Jednak zarówno proboszcz jak i parafianie mają świadomość, że sami nie udźwigną budowy swojego kościoła. - Rodziny z tej parafii są w dużej mierze zadłużone. By kupić tu mieszkanie, ludzie brali kredyty na 20–30 lat. Nie mają w związku z tym wolnych środków, które można byłoby przeznaczyć na budowę świątyni - zauważa ks. Zagórski. 

    W budowę może włączyć się każdy, choćby przez zakup płyty - cegiełki z muzyką poważną, którą proboszcz wraz zaprzyjaźnionym gronem wydał. - Razem z organistą z parafii Matki Bożej Różańcowej panem Stanisławem Diwiszkiem nagraliśmy płytę z muzyką poważną na głos i na instrument. On gra, ja śpiewam. Rozprowadzamy ją w czasie koncertów i różnych spotkań. Jest to forma wsparcia budowy. Ludzie dają tyle, ile chcą, liczy się każdy grosz - mówi proboszcz. 

    Być może w przyszłym roku spełni się już marzenie ks. Bogdana, by 20 października odprawić na terenie nowej parafii Mszę św. odpustową. Czy tak się stanie, czas pokaże. Św. Jan Kanty czuwa nad swą parafią.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół