Wymodlony dom

dodane 12.01.2016 09:25

ag

Gdyby nie otwarte serca tak wielu ludzi, nie byłoby możliwości budowy domu w Wąwolnicy. Dziękujemy za każde wsparcie jakie otrzymujemy i nieustannie modlimy się za naszych dobrodziejów - mówiła s. Edyta na Poczekajce w Lublinie.

Wymodlony dom   Agnieszka Gieroba /Foto Gość Siostra Edyta
Dziękowała na Pocekajce za wsparcie budowy domu w Wąwolnicy

Kapucynki są dobrze znane wiernym z Poczekajki. To na terenie tej parafii prowadzą dom dziecka, w którym opiekę znajdują dziewczęta z różnych przyczyn pozbawione rodzinnego domu.

Kilka lat temu siostry rozpoczęły budowę nowego domu w Wąwolnicy. Było to możliwe dzięki wielu ludziom.

W 2000 roku Kapituła Generalna zgromadzenia zaproponowała, by przenieść formację początkową sióstr do Polski.

- Zaczęłyśmy szukać nowego domu, w którym możliwa byłaby zarówno formacja jak i praca z dziećmi. Już pod koniec Roku Jubileuszowego (na św. Mikołaja) poznałyśmy dobrodzieja z Warszawy, który razem z żoną i dziećmi chciał pomagać naszemu Zgromadzeniu, a przede wszystkim kupić plac pod budowę domu - opisują początki siostry kapucynki.

W lutym 2001, dzięki ks. Infułatowi Janowi Pęziołowi dowiedziały się, że gmina Wąwolnica chce sprzedać plac po cegielni, a w tamtejszym Sanktuarium Maryjnym od wielu lat ludzie modlą się o to, aby jakieś siostry zamieszkały na terenie parafii. Ostatecznie działka została kupiona w lipcu 2001 r. W 2003 r. siostry otrzymały projekt od architekta z Warszawy jako jego cegiełkę w budowę domu. W lutym 2004 dostały pozwolenie na budowę domu w Wąwolnicy.

Od początku Dom powstaje dzięki ofiarności ludzi dobrej woli. Odbyły się 2 mecze w piłkę nożną reprezentacji księży piłkarzy – contra artyści polscy na stadionie Legii w Warszawie. Dochód z tych meczy został przeznaczony na przygotowanie działki pod budowę.

W 2006 r zaczęły się pierwsze prace budowlane, okazało się, że podłoże jest niestabilne i wymaga utwardzenia. W 2007 roku wykopano ławy, wylano fundamenty i 42 słupy konstrukcyjne. W 2008 roku budowa nabrała tempa, do końca roku dom został wybudowany pod dach, w 2009 roku został wykonany dach, zakończony w 2010 roku. Pod koniec tego roku zostały wstawione okna i drzwi garażowe, budynek został zamknięty.

Od 2011 roku trwają prace wykończeniowe w budynku. W sierpniu 2012 roku została wykończona część domu na parterze, zamieszkały w niej 2 siostry. - Doświadczamy pomocy licznych dobrodziejów. Nie sposób ich wszystkich wymienić, bo jest ich bardzo, bardzo wielu. Także dzięki życzliwości wielu biskupów i proboszczów w Polsce i za granicą mogłyśmy kwestować w parafiach na budowę naszego Domu w Wąwolnicy. Naszym marzeniem jest, aby Dom jak najszybciej mógł służyć potrzebującym dzieciom. Do końca prac jednak jeszcze sporo zostało, dlatego każde wsparcie bardzo nam się przyda - mówią siostry.

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI | SIOSTRY KAPUCYNKI, WĄWOLNICA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj swój komentarz »

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.