• facebook
  • rss
  • Do Polski chce się wracać

    dodane 11.02.2016 00:15

    Abigail studiuje inżynierię energetyczną, David finanse, a Adam komunikację w biznesie. Podobnych do nich jest dwudziestu innych. Przyjechali na KUL na miesięczny program edukacyjny poświęcony Janowi Pawłowi II.


    Przyjechali z Uniwersytetu of St. Thomas w Minnesocie. To kolejna grupa studentów z Ameryki, którzy przyjechali do Lublina, by poznać miejsca związane z papieżem Polakiem i spotkać się z ludźmi, którzy z nim współpracowali.


    – Zaczęło się od moich prywatnych zainteresowań wschodem Europy. Najpierw myślałem o Ukrainie, ale pontyfikat Jana Pawła II oraz osobisty kontakt z abp. Józefem Życińskim, który kiedyś odwiedził nasz uniwersytet, sprawiły, że Polska znalazła się w centrum uwagi. Nasz uniwersytet jest katolicki, więc gdy usłyszałem, że w Lublinie jest także katolicki uniwersytet, do tego związany z Janem Pawłem II, pomyślałem, że warto zabiegać o współpracę – opowiada prof. Kenneth Kemp.
Chętnych w Minnesocie, by przyjechać do Polski, było więcej niż miejsc. – Dla amerykańskich studentów to czas pogłębiania swojej wiedzy. Dla tamtego systemu nauki to normalne, że studenci wybierają różne kursy w różnych miejscach na świecie, zdobywają wiedzę, a na koniec zdają egzamin zaliczający dany kurs. Poza nauką jest czas na poznanie Polski, zwiedzenie Lublina, Krakowa, Wadowic, Częstochowy, Warszawy. Wszystko razem sprawia, że studenci poznają nasz kraj, zachwycają się nim i chcą tu wracać – mówi Anna Tarnowska-Waszak z Uniwersytetu Otwartego KUL.
Dla młodych Amerykanów zobaczenie czegoś, co ma więcej niż 200 lat, to przeżycie niemal mistyczne. – W Ameryce nasze zabytki w porównaniu z waszymi są bardzo młode. Kiedy spacerowaliśmy po Starówce w Lublinie czy Krakowie, miałam ciarki na plecach. Zdawałam sobie sprawę, że po tych samych ulicach chodzili ludzie 500 lat temu lub dawniej. Dla nas Amerykanów to rzeczywistość niemożliwa do doświadczenia u siebie – mówi Abigaile.
Spotkani ludzie i wiedza, jaką w Polsce zdobyli, dają im nowe spojrzenie na rzeczywistość całkiem inną niż ta za oceanem. – Teraz lepiej rozumiem różne wydarzenia w Europie i waszą historię. Jestem zachwycony i zapewniam, że odtąd na każdym kroku będę Polskę polecać. Mam nadzieję, że uda mi się tu jeszcze wrócić – dodaje David.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół