• facebook
  • rss
  • Kongresowe zamyślenia

    ks. Adam Jaszcz

    dodane 08.06.2016 15:20

    W zainaugurowanym cyklu felietonów przynajmniej delikatnie dotkniemy bogatego dziedzictwa poprzednich czterech Kongresów Kultury Chrześcijańskiej. Zapraszam więc do zbierania „okruchów wartości”, które podarowali nam w Lublinie wybitni twórcy i obserwatorzy kultury przy okazji czterech kongresów.

    W naszych dyskusjach o przemianach kulturowych podstawowym problemem nie jest więc bynajmniej zachowanie obecnego status quo, lecz poszukiwanie wzorców kultury, które umożliwiają pełny rozwój osoby ludzkiej.
    abp Józef Życiński (I KKCh)


    W niepowtarzalną osobowość śp. abp Życińskiego Stwórca zaszczepił niebanalny dynamizm. Jego obecność w Lublinie stała się źródłem dla wielu nowych inspiracji w sensie nie tylko lokalnym. Wpisały się one na stałe w krajobraz miasta i przetrwały swojego autora. Intelektualna i duchowa kreatywność zmarłego metropolity zaznaczyła się również poprzez ideę Kongresu Kultury Chrześcijańskiej, organizowanego w Lublinie co cztery lata, od roku 2000. Dzieło abp. Życińskiego już cztery lata temu podjął jego następca abp Stanisław Budzik przy okazji organizacji IV Kongresu. W dniach 13-16 października będziemy przeżywać jego piątą edycję: „Wolność ocalona. Chrześcijańskie światło na drogach człowieka”.

    W zainaugurowanym cyklu felietonów przynajmniej delikatnie dotkniemy bogatego dziedzictwa poprzednich czterech kongresów. Zapraszam więc do zbierania „okruchów wartości”, które podarowali nam w Lublinie wybitni twórcy i obserwatorzy kultury przy okazji czterech kongresów. Na pierwszy „okruch” wybrałem słowa abp. Życińskiego o świecie, który nieustannie się zmienia, a zmiany te zmuszają nas do kulturowego ruchu. Czasem spotyka się pogląd, że nawet rewolucja przemysłowa wieku XIX i późniejsze obie wojny ze swoim dramatyzmem i bezsensownym kwestionowaniem ludzkiej  godności i daru życia nie spowodowały tylu zmian, co ostatnie dziesięciolecia. Słowa abp. Życińskiego pochodzą z wystąpienia wygłoszonego w czasie pierwszego, i zarazem programowego kongresu zwołanego w symbolicznym roku jubileuszowym. Referat nosił tytuł: „Chrześcijaństwo wobec nowych wyzwań kulturowych”. Wśród rozważań o uniwersalizmie wartości, mentalności prowincji czy nowych postaciach bałwochwalstwa, autor ukazywał chrześcijańską odpowiedź na dramaty współczesności. Już wtedy prof. Z. Bauman określał Europę mianem „społeczeństwa płynnego”, bez pewności i punktów odniesienia. Abp Życiński wskazywał, podobnie jak 11 lat później papież Benedykt XVI, że można dokonać wyboru między tą „płynnością” kultury a czerpaniem z wartości uniwersalnych. „Nowe wyzwania kulturowe” z roku 2000 to jednak coś zupełnie innego niż te z roku 2016. Świat jest inny nie tylko po WTC, jest też inny po zajęciu Krymu przez Rosję, po exodusie uchodźców czy po śmierci wielkich demiurgów kultury z proroczą wyobraźnią, jak św. Jan Paweł II. Niezmienna pozostaje Ewangelia. Pytanie o misję chrześcijaństwa wśród nowych wyzwań kulturowych jest ciągle ważne i otwarte. Podejmiemy je na nowo w czasie V Kongresu Kultury Chrześcijańskiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół