• facebook
  • rss
  • Ratują bezcenny fresk

    ks. Rafał Pastwa

    |

    Lubelski 37/2016

    dodane 08.09.2016 00:00

    Konserwatorzy stosują eksperymentalną metodę laserową w celu uratowania „Naigrywania się z Chrystusa” w kaplicy Trójcy Świętej w Lublinie.

    Przed kilkudziesięcioma laty zastosowano metodę konserwacji woskiem zagrożonego fresku. Dzisiaj specjaliści muszą zastosować nowe metody z użyciem lasera, aby po raz kolejny ratować malowidło. – Na razie stosujemy eksperyment z zachowaniem wszelkich prawideł ostrożności, w celu usunięcia skutków dawnej konserwacji. W latach 50. ubiegłego wieku malowidło poddano pracom konserwatorskim. Zaimpregnowano je masą woskową – mówi Małgorzata Dobrzyńska-Musiela, konserwator dzieł sztuki i prezes firmy Restauro.

    Takie materiały jak wosk mają tendencję do starzenia się i ciemnienia, do migrowania do powierzchni malowidła. Konserwatorzy od wielu lat zmagają się z tym efektem w przypadku malowidła „Naigrywania się z Chrystusa” w kaplicy Trójcy Świętej w Lublinie. – Warstwa wosku wniknęła z pewnością bardzo głęboko w strukturę tynku tego dzieła. Poszukujemy za pomocą urządzenia laserowego metody skutecznego usunięcia z powierzchni tych malowideł warstwy wosku – tłumaczy M. Dobrzyńska-Musiela. Konserwatorzy zastosowali profesjonalne urządzenie przeznaczone do oczyszczania powierzchni obiektów zabytkowych. – Staramy się znaleźć takie parametry wiązki lasera, które skutecznie ten zabieg przeprowadzą. Zaczęliśmy od eksperymentu z falą UV o niskich gęstościach energii. Jesteśmy po pierwszych próbach i możemy powiedzieć, że prawdopodobnie będziemy zmierzali do ustalenia metody komplementarnej, czyli laser byłby częścią procedury wspartej dodatkowymi działaniami i rozpuszczalnikami – dodaje konserwator. Zastosowanie masy woskowej w konserwacji kilkadziesiąt lat temu było metodą eksperymentalną. – Nie możemy zarzucić konserwatorom, że wiele lat temu popełnili jakiś błąd. Próbowali ratować to malowidło, stosując wszystkie możliwe metody. Eksperymentu dokonała pani dr Jędrzejewska, wybitna konserwator – mówi Ryszard Orysiak, dyplomowany konserwator dzieł sztuki z Muzeum Lubelskiego. – Działanie pani Jędrzejewskiej spełniło rolę konsolidacyjną, natomiast po sześćdziesięciu latach materiał uległ naturalnym procesom starzeniowym – precyzuje M. Dobrzyńska-Musiela. – Stopień załamania światła został na tyle wzmocniony przez wosk, że powstała ciemna plama. A żywica i wosk mają dużo większy współczynnik załamania światła niż krystalizujący węglan wapnia, który jest spoiwem we fresku – analizuje R. Orysiak. Próby, które wykonano w kaplicy Trójcy Świętej, będą czekać teraz na analizę i ocenę. Należy zbadać, czy pod wpływem działania promienia laserowego nie następuje dekompozycja pigmentów i czy promieniowanie nie jest szkodliwe dla warstwy malarskiej. Kaplica Trójcy Świętej na Zamku w Lublinie to jeden z najcenniejszych zabytków sztuki sakralnej w całej Europie. Ukończenie prac nad freskami w kaplicy datuje się na 1418 r.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół