Nowy numer 16/2018 Archiwum

Słychać go tylko raz w roku

Kiedy dzwoni św. Michał, wiadomo, że w Lublinie świętują.

Dzwon Święty Michał – dawnego patrona Lublina – nie dzwoni na co dzień już od lat. Przyczyna jest prosta – kościół farny św. Mi- chała na Starym Mieście już nie istnieje. Zostały po nim wydobyte z ziemi fundamenty i dzwon, który przez lata nie miał serca. Jednak w 2001 roku zostało ufundowane nowe serce i dzwon znajdujący się w muzeum na Wieży Trynitarskiej odzyskał głos.

Od tamtego czasu w dzień imienin św. Michała Archanioła odzywa się z wieży, przypominając historię nieistniejącej świątyni. Kościół św. Michała Archanioła był najważniejszą świątynią Lublina, a jego historia była nierozer- walnie związana z historią tego miasta. Znajdował się na placu Po Farze przy ulicy Grodzkiej 9, w północno-wschodniej części wzgórza staromiejskiego. Ks. Ambroży Wadowski w dziele poświęconym lubelskim kościołom pisał: „Ulubioną i uprzywilejowaną świątynią, w której murach, ołtarzach, obrazach, naczyniach świętych, bogatych ubiorach kościelnych, pomnikach grobowych, fundacjach i uposażeniach – składał Lublin w ciągu pokoleń i wieków dowody swojej religijności, był kościół Świętego Michała Archanioła, najprzód parafialny, a potem kolegiacki, zwykle starą farą zwany, a przy ulicy Grodzkiej do roku 1854 istniejący”. Po zburzeniu kościoła zapomniany dzwon przez wiele lat wisiał w Wieży Trynitarskiej. Odkryto go ponownie w 2001 r. Po oględzinach w firmie Felczyńskich w Przemyślu, wymianie serca i wieszaka dzwon powrócił do życia. Dzięki temu w święto św. Michała Archanioła, po wielu latach milczenia, rozległ się jego dźwięk. Od tamtej pory co roku w dzień św. Michała odbywa się uroczystość nazywana „Misterium dzwonu”, gdy odzywa się świadek przeszłości Lublina.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma