• facebook
  • rss
  • 499 lat ewangelickiej tradycji. Lubelscy spadkobiercy Reformacji

    ks. Rafał Pastwa ks. Rafał Pastwa

    dodane 28.10.2016 08:21

    Może, gdyby w czasie wystąpienia Marcina Lutra papieżem był Franciszek, sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej i nie doszłoby do rozłamu - mówi ks. Grzegorz Brudny, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Lublinie.

    W ostatnich dniach października odbędzie się dwudniowe seminarium zatytułowane „Lubelscy Spadkobiercy Reformacji”, przy współpracy z UMCS, KUL i prezydentem Lublina. Ewangelicy wywarli wielki wpływ na nasz region i o tym w kontekście zbliżającej się 500 rocznicy Reformacji powinniśmy wiedzieć. Program seminarium TU.

    Ks. Grzegorz Brudny, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Lublinie podkreśla, że odkrywając historię Lublina i regionu, warto zauważyć ważne postaci. - Wśród nich byli ewangelicy: Vetterowie , Krausse’owie. Rodziny: Plage, Hess, Moritz i inne, którym Lublin zawdzięcza rozwój przemysłowy. Budowali browary, młyny, fabryki. Ale nie tylko. Jeśli przyjrzymy się chociażby ewangelickiej rodzinie Vetterów, to dostrzeżemy, że oprócz browarów zbudowali tak bardzo potrzebne miejscowej społeczności: szpital i szkołę – podkreśla.

    Jeden z wykładów podczas seminarium, któremu patronuje również lubelski „Gość Niedzielny”, będzie dotyczył ewangelickiego ethosu pracy.

    - Uogólniając, można powiedzieć, że ewangelik pracuje nie tylko dla materialnego zysku, czy – szerzej – dla rozwoju infrastruktury, ale pracuje przede wszystkim na chwałę Boga. W Piśmie Świętym, z którego ewangelik czerpie normy postępowania czytamy: Cokolwiek czynicie, wszystko czyńcie na chwałę Bożą. Mając to na uwadze, ewangelik stara się ze wszystkich sił żyć i pracować uczciwie, rzetelnie, z pełnym zaangażowaniem, tak jakby pracował dla samego Boga. Takim postępowaniem przyczynia się do rozwoju, dobrobytu swojej rodziny, miasta, państwa – tłumaczy proboszcz lubelskich ewangelików.

    Ks. Grzegorz Brudny podkreśla konieczność spotkania i rozmowy między wyznawcami Chrystusa jako wiarygodnego znaku realizowania Ewangelii   Ks. Grzegorz Brudny podkreśla konieczność spotkania i rozmowy między wyznawcami Chrystusa jako wiarygodnego znaku realizowania Ewangelii ks. Rafał Pastwa /Foto Gość Kościół ewangelicko-augsburski nie uznaje gradacji grzechu. Nie dzieli grzechów na większe czy mniejsze. - Ks. dr Marcin Luter podczas lektury Pisma Świętego na nowo odkrył, że człowiek jest istotą zarówno grzeszną jak i usprawiedliwioną przez Jezusa Chrystusa. Jako taki więc codziennie powinien pokutować za swój grzech i jednocześnie starać się w dowód wdzięczności za usprawiedliwienie w Jezusie Chrystusie, przynosić w swoim życiu dobre owoce - wyjaśnia ks. Grzegorz.

    W obchodach 500 rocznicy Reformacji, w których udział weźmie również papież Franciszek, nie chodzi o świętowanie podziału między naszymi wspólnotami.

    - Absolutnie nie jest to naszym celem, by szukać i eksponować to co nas dzieli. Ks. Jerzy Below, redaktor naczelny Zwiastuna Ewangelickiego - trafnie moim zdaniem powiedział, że świętując 500 lat Reformacji, nie chodzi tylko o wydarzenia z 31 października 1517 r. kiedy ks. dr Marcin Luter przybił 95 tez na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze nawołując tym samym do debaty nad stanem Kościoła. W tym jubileuszu chodzi raczej o pokazanie wielości dokonań naszych poprzedników przez ostatnie 500 lat i podkreślenie obecności ewangelików w Polsce i innych krajach współcześnie - mówi ks. Brudny.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»

    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół