• facebook
  • rss
  • Kto ma prawo do migracji?

    ks. Jacek Gniadek*

    dodane 15.01.2017 14:57

    Kościół uznaje prawo każdego człowieka do opuszczenia kraju swego pochodzenia z różnych motywów. Prawo do emigracji nie może być więc w żadnym wypadku ograniczone przez państwo.

    Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy w Kościele obchodzony jest już po raz sto trzeci. Biskupi włoscy wyznaczyli taki dzień w swoich diecezjach, aby zbierać pieniądze dla masowo emigrujących Włochów do obu Ameryk. Dzień Migranta, zwany również Dniem Migracji, na życzenie papieża Benedykta XV został ustanowiony we Włoszech w 1914 r.

    Dlaczego obchodzimy Dzień Migranta i Uchodźcy w Kościele? Boimy się obcego i jest to coś naturalnego, ale biblijne przykłady ukazują głęboki sens gościnności, która musi być podstawą naszej chrześcijańskiej duchowości. Spotkanie z obcymi powinno być zachętą i wyzwaniem do stawania się nieustannie Nowym Ludem Bożym. Bóg przychodzi do nas z zewnątrz. Jest tajemnicą, którą stopniowo odkrywamy, również wtedy, kiedy przychodzi do nas i objawia się w obcych. Wymaga to od nas postawy otwartości i czujności. To dlatego autor w liście do Hebrajczyków upomina nas: „Nie zapominajmy też o gościnności, gdyż przez nią niektórzy, nie wiedząc, aniołom dali gościnę” (Hbr 13,2).

    Kościół uznaje prawo każdego człowieka do opuszczenia kraju swego pochodzenia z różnych motywów. Prawo do emigracji nie może być więc w żadnym wypadku ograniczone przez państwo. Prawo to wypływa z prawa do utrzymania rodziny, pierwszeństwa rodziny nad państwem i prawa do inicjatywy gospodarczej. Kościół naucza, że ludzie mają prawo do prywatnego posiadania dóbr materialnych, które zapewniają ojcu rodziny zabezpieczenie fizycznego, duchowego i materialnego rozwoju rodziny. Z tego wywodzi się również prawo rodziny do zmiany miejsca zamieszkania. Odwieczną przyczyną migracji jest poszukiwanie lepszych warunków życia.

    Papież Franciszek w swoim najnowszym orędziu z okazji Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy zwraca uwagę, że zjawisko migracji nie jest oderwane od historii zbawienia, a wręcz stanowi jej część. Z nim jest związane przykazanie Boże: „Wy także miłujcie cudzoziemca, boście sami byli cudzoziemcami w ziemi egipskiej” (Pwt 10,19). Dokument Papieskiej Rady ds. Duszpasterskiej Troski o Migrantów i Ludzi w Drodze z 2004 r., Erga migrantem Caritas Christi („Miłość Chrystusa do migrantów”), przypomina nam, że wszyscy jesteśmy pielgrzymami ku ojczyźnie w niebie.

    Miliony migrantów w dzisiejszym świecie są dla nas znakiem czasów. Papieski dokument podkreśla, że obcokrajowcy są widzialnym znakiem i skutecznym przypomnieniem uniwersalizmu, który jest zasadniczym wyznacznikiem Kościoła katolickiego („katolicki” – pochodzi z języka greckiego i oznacza „powszechny”). Wizja Izajasza mówi, że „na końcu czasów (...) góra świątyni Pańskiej stanie mocno na wierzchu gór i wystrzeli ponad pagórki. Wszystkie narody do niej popłyną” (Iz 2,2). W Ewangelii sam Jezus prorokuje, że „przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym” (Łk 13,29), a św. Jan Ewangelista widzi wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków (Ap 7,9).

    Dzisiejsza masowa migracja przypomina w pewnym stopniu ten wielki tłum i może być postrzegana jako prefiguracja ostatecznego spotkania wszystkich z Bogiem i w Bogu. Św. Jan Paweł II w encyklice misyjnej "Redemptoris missio" trafnie zauważył, że „niechrześcijanie bardzo licznie przybywają do krajów o chrześcijaństwie dawnej daty” (RM, 37). Zadaniem lokalnego Kościoła jest wciągnięcie cudzoziemców w krąg swojej apostolskiej troski. W jaki sposób to zrobić?

    W tym roku Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy przypada 15 stycznia i pokrywa się z liturgicznym wspomnieniem św. Arnolda Janssena, który w 1875 r. założył Zgromadzenia Słowa Bożego (SVD). Św. Arnold jako drugi obszar swoich misyjnych zainteresowań po Chinach wybrał Argentynę ze względu na niemieckich katolickich imigrantów. Pragnął duszpasterską troską objąć tych, którzy znaleźli się w niebezpieczeństwie utraty wiary z powodu braku księży. Praca z migrantami była postrzegana przez św. Arnolda jako misyjne wyzwanie. Dzisiaj werbiści kontynuują dzieło swojego założyciela w Polsce, troszcząc się o imigrantów w Ośrodku Migranta Fu Shenfu i obejmują duszpasterską troską katolików wietnamskich w dwóch kaplicach w Warszawie.

    *Ks. dr Jacek Gniadek SVD jest organizatorem tegorocznego ŚDMiU w Lublinie

    «« | « | 1 | » | »»

    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół